W pracach Barbary Munzer ożywają senne marzenia. Ogromna ważka z „Dziwnego ogrodu” Józefa Mehoffera przysiadła na ścianie. Marlene Dietrich zamieniła się w motyla. Zjawiskowe metalowe suknie nawiązują do form secesyjnych i art déco, a nawet bogatych szat starożytnego Egiptu. Najnowsze realizacje zainspirował awangardowy malarz Władysław Strzemiński. Wszystkie urzekają – pięknem i maestrią wykonania. - Płock jest wyjątkowym miejscem, a już to muzeum, europejskie, tak mnie przygarnęło 25 lat temu, a teraz ponownie – mówiła podczas wernisażu artystka.
Wystawa „Teatr postaci – akt II” to powrót Barbary Munzer do Muzeum Mazowieckiego. Pierwszy pokaz jej prac, zatytułowany „Teatr postaci”, odbył się w 1999 roku. Najnowszy, retrospektywny, wpisuje się w obchody okrągłego jubileuszu pracy twórczej artystki. Ekspozycję zaliczyć można także do kolejnej w płockiej placówce wystawy prezentującej współczesnych artystów polskich zafascynowanych sztuką końca XIX i początku XX wieku.
- Muzeum Mazowieckie w Płocku to dom secesji, ostatnio art déco, a w planach mamy powstanie muzeum designu lat powojennych. Prace, które dzisiaj prezentujemy, pasują właściwie do każdego tego okresu w sztuce – tłumaczył dyrektor MMP, Leonard Sobieraj.
Reklama
Barbara Munzer ma swoją pracownię w Warszawie. Absolwentka łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych rozpoczynała od projektowania biżuterii. Pierwsze ozdoby wykonywała z rozwalcowanej miedzianej blachy. Niewielkie formy z mosiądzu, miedzi czy srebra zaczęły ewoluować, aż stały się dużymi obiektami artystycznymi. Artystka projektowała również kolekcje naszyjników, bransoletek, klipsów dla Mody Polskiej i Telimeny. Jest autorką rekwizytów i ozdób do filmów historycznych takich jak „Pan Wołodyjowski”, „Czarne chmury”, „Kopernik”. Prace pokazywała w Polsce i za granicą. Jej obiekty znajdują się m.in. w łódzkiej i krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie oraz zbiorach prywatnych.
Na wystawie w Muzeum Mazowieckim zobaczymy obiekty w duchu neosecesji, charakteryzujące się organicznymi kształtami i falistymi liniami (wspaniałe metalowe suknie wykonane z mosiądzu, emalii, bursztynu, srebra to m.in. „Cleopatra”, „Ofelia”, „Srebrnowłosa Izolda”, „Sarah Bernhardt” i „Maria Callas”). Cykl „Kosmos” eksploruje motyw koła (planety, galaktyki, drogi mleczne). „Taniec Kwadratów” zwraca uwagę na geometryczne, uporządkowane formy.
- W gablotach możemy zobaczyć pierwsze prace biżuteryjne pani Barbary. Następnie naszyjniki zaczęły rosnąć, spływać, zakrywając cały dekolt, aż stały się własnym obiektem przestrzennym: pawiami, ważkami, motylami, w końcu suknią. To był cykl „Natura”. Następnie powstał „Kosmos”, a ostatnim cyklem są „Kwadraty”, w którym artystka odeszła od stylistyki secesji, odeszła trochę od art déco, żeby znaleźć nowych mistrzów – mistrzów awangardowych w postaci np. Władysława Strzemińskiego – podkreśla historyk sztuki, monografistka artystki, Pamela Skrzypczak.
Reklama
Wystawie towarzyszy katalog, na okładce którego widnieje fotografia pracy „Zelda” (1998) ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego w Płocku. Kurator wystawy Szymon Zaremba zwraca uwagę, że prace artystki pozwalają
„zanurzyć się w świat magicznych ogrodów, gdzie pełne kolorów ważki i motyle ożywają w niezwykły sposób (…)”.
Wystawa „Teatr postaci – akt II” w muzealnym oddziale przy Kolegialnej 6. będzie czynna do 21 kwietnia.
Fot. Tomasz Topczewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze