Ekipy remontowe już opuściły pływalnię miejską na Podolszycach, kończąc wszystkie prace. Po nich na teren basenu weszli sprzątacze, którzy cały obiekt doprowadzili do stanu idealnego. Trwają przeglądy powykonawcze i odbiory techniczne. Trudno powiedzieć, kiedy zostaną zakończone.
Amatorzy pływania wrócą na obiekt, kiedy zostaną zakończone przeglądy i odbiory. Na pewno nie będzie to później niż w listopadzie. Kiedy tylko wszystkie dokumenty zostaną podpisane, natychmiast do niecek zostanie napuszczona woda, a zaraz potem wejdą tam mieszkańcy miasta, którzy będą mogli podziwiać wyremontowany i odnowiony obiekt.
A będzie co podziwiać. – Mam nadzieję, że płocczanie będą mile zaskoczeni po odwiedzeniu pływalni na Podolszycach – mówi Wioletta Kasztelan, dyrektor Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych, użytkownika obiektu. – Została zmieniona kolorystyka wnętrz, jest nowa glazura oraz terakota, nowa wentylacja, nagłośnienie i wyposażenie. Obiekt cieszy oczy wykończoną elewacją. Stare, zniszczone elementy wymieniono na nowe. Jest ciekawsza wizualizacja wewnątrz budynku i wiele udogodnień. Na przykład znacznie łatwiejsze będzie wejście do jacuzzi, bo zamontowano specjalne poręcze, jakich kiedyś nie było. W sumie na mieszkańców Płocka i amatorów pływania czeka nowy, wspaniały obiekt.
Przypomnijmy, że trzy lata temu obiekt został wyłączony z użytkowania. Bardzo długo trwała ocena stanu technicznego pływalni, potem ogłaszany był kilkakrotnie przetarg na wykonanie niezbędnych prac. Niestety, unieważniany z powodu rozbieżności w sprawie ceny. Miasto ustaliło cenę na niemal 5 mln zł, wszyscy kandydaci na wykonawców, stający do przetargów proponowali jego realizację za znacznie większe pieniądze. Ratusz zdecydował, że remont pływalni wykona firma Budus z Katowic i ustalił cenę, za jaką prace zostaną wykonane. Szybko okazało się, że zakres remontu trzeba poszerzyć. Koniecznością stało się znalezienie dodatkowych środków na wykonanie wszystkich robót. I miasto znalazło pieniądze.
Podczas lipcowej Sesji Rady Miasta dokonano przesunięcia środków. Ponad 700 tys. zł, przeznaczonych w tegorocznym budżecie miasta na budowę hali sportowej przy ZST 70, zostało przeznaczone na remont basenu na Podolszycach. W trakcie wykonywania prac na pływalni doszły następne, nie ujęte w harmonogramie roboty, które nie tylko powiększyły wydatki, także spowodowały przesunięcie terminu zakończenia remontu. Ostatecznie nowy termin został dotrzymany, a katowicka firma opuściła pływalnię z końcem września, meldując zakończenie prac remontowych.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze