Piłkarze ręczni Orlen Wisy 15 i 16 marca mieli rozegrać dwa mecze ligowe, z Zagłębiem w Lubinie i Chrobrym w Głogowie, ale spotkania zostały odwołane. Nie odbędą się także dwa pojedynki LAST 16 Ligi Mistrzów z Telekom Veszprem.
Dyrektor sportowy SPR Wisła Płock Adam Wiśniewski jeszcze w piątek żałował, że spotkania polskiej ligi i Ligi Mistrzów się nie odbędą. Zapewniał, że drużyna trenuje prawie normalnie, bo trzeba utrzymać formę. O ile można się spodziewać, że polska liga nie zostanie dokończona, przed play offami drużyny zostaną na miejscach wywalczonych wcześniej, o tyle w Lidze Mistrzów trzeba wyłonić ćwierćfinalistów. Jak kibice wiedzą, wygrywając dwumecz z Bidasoa Irun, Orlen Wisła awansowała drugi raz z rzędu do TOP 16 Ligi Mistrzów, gdzie miała zmierzyć się z drugą drużyną grupy B – Telekom Veszprem. Mecze wyznaczono na 22 marca w Płocku i 29 marca w Veszprem, ale już wiadomo, że w tych terminach drużyny nie zagrają. A kiedy zagrają? Na to pytanie na razie nikt nie potrafi odpowiedzieć. Decyzje zależą od rozwijania się wirusa, nie tylko w naszym kraju, ale
w całej Europie. Dotarła do nas wiadomość, że EHF przewiduje przełożenie najważniejszego turnieju Ligi Mistrzów, Final Four nawet na koniec wakacji, na 31 sierpnia. Miałoby to jednak poważne konsekwencje dla planowanych zmian w formule rozgrywek w następnym sezonie. Na razie więcej jest pytań niż odpowiedzi. Co tu dyskutować o rozgrywkach Superligi, kiedy nie wiadomo, czy odbędzie się EURO 2020 i Igrzyska Olimpijskie. Zmiana terminu, a mówi się nawet, że będzie to zmiana na rok następny, poważnie zaburzy cykliczność mistrzostw. Z drugiej strony ważne jest zdrowie zawodników i sztabów szkoleniowych, także kibiców. Jak stwierdził dyrektor Adam Wiśniewski nigdy w swojej karierze piłkarskiej nie grał przy pustych trybunach. – Przy mało zapełnionych, owszem, ale zupełnie pustych – nigdy. Przed nami są najważniejsze mecze tego sezonu, mam na myśli play off Superligi i pojedynek, którego stawką jest awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Szkoda, żeby podczas tych spotkań nie było spodziewanych emocji. I to nie tylko dotyczy naszych kibiców, którzy zawsze mocno nas dopingują, także rywali – powiedział. O wszystkich nowych wiadomościach z siedzib Superligi i EHF będziemy informować na łamach TP i stronie internetowej Tygodnika.
Jol.
fot. www.pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze