Dom Pomocy Społecznej w Goślicach (gm. Bielsk) otacza park. W poniedziałek pracownicy zauważyli rój pszczół, który usadowił się na drzewie nieopodal budynków DPS-u. Tego typu sąsiedzi raczej nie byli tu mile widziani, zwłaszcza gdy chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. W placówce mieszka bowiem ponad 100 osób, w tym niepełnosprawne dzieci i młodzież.
Na pomoc wezwano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Goślicach. Miejscowi ratownicy przygotowani są również i do tego typu akcji.
Ubrany w kombinezon strażak, wszedł na drabinę i szybko uporał się z brzęczącym problemem. Po chwili pszczoły trafiły do specjalnego pojemnika. OSP Goślice zadbało również o to, by nic się nie stało owadom.
- Całość roju została przekazana miejscowemu pszczelarzowi - zaznaczają strażacy.
Tego typu sytuacje z wyrojeniem się pszczół w okresie wiosennym i letnim nie są rzadkością. Często pojawienie się roju oznacza, że w niedalekiej odległości jest pasieka, z której pszczoły wyleciały. Warto wiedzieć, że taki rój może wisieć np, na gałęzi od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Czasem może to jednak potrwać i kilka dni. W tym czasie pszczoły szukają swojej nowej siedziby. Królowa matka decyduje, gdzie wszystkie polecą. Rój może ważyć od 1 do 4kg.
W przypadku zauważenia roju pszczół (a także os, szerzeni czy innych owadów) najrozsądniej zgłosić się do lokalnej straży pożarnej. Należy też zachować spokój. O ile nie drażnimy pszczół, są one spokojne i nie będą atakowały.. Ale nie należy się zbliżać do roju i lepiej ostrzec innych o "gościach" w ogrodzie, czy na posesji, by również się do niego nie zbliżali,
Bez fachowej wiedzy nawet nie próbujcie samodzielnie usuwać owadów, ani tym bardziej drażnić owadów, rzucając w nie przedmiotami, czy spryskując wodą czy środkami owadobójczymi.
fot. OSP Goślice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze