1 marca funkcję prezesa SPR Wisła Płock obejmie Artur Stanowski. Zastąpi na stanowisku Roberta Czwartka, który kierował klubem od lutego 2019 roku. Kontrakt prezesa jest bezterminowy, zostanie rozwiązany w przypadku rezygnacji, odwołania przez Radę Nadzorczą lub w przypadku śmierci.
Mamy nowego prezesa, który jest fachowcem od marketingu, komunikacji i zarządzania. Kiedyś zażartował, że chciałby poprowadzić klub sportowy i właśnie znajomy z Rady Nadzorczej klubu zadzwonił i zaproponował udział w projekcie. Trudno się nie zgodzić, gdy takie marzenie się spełnia.
Kim jest Artur Stanowski? Na to pytanie, dość ogólnie, ale odpowiedział w notce, z którą mieli się okazję zapoznać kibice. Podczas pierwszej konferencji prasowej wyjaśnił tylko, że do tej pory nie prowadził spółki sportowej i że nie zna świata piłki ręcznej. Ale szybko się uczy i chce, ze wszystkimi, którym dobro klubu leży na sercu, i w których żyłach płynie niebieska krew, poprowadzić klub do tytułu mistrza Polski, do sukcesu w Lidze Mistrzów i sprawić, by hala byłą zapewniona do ostatniego miejsca, a każdy dzień meczowy był show rozpoczynającym się przynajmniej godzinę przed meczem.
Nowy prezes zapewnił, że jest skuteczny w szukaniu sponsorów i zrobi wszystko, by w kasie klubu były pieniądze, za które dyrektor sportowy Adam Wiśniewski będzie mógł sprowadzić topowych zawodników. Chce poprawić sytuację w szkoleniu młodych piłkarzy, aby wkrótce na parkiet wybiegła drużyna z kilkoma wychowankami w składzie.
Gdyby nie fakt, że podobne zapewnienia słyszeliśmy już nie raz, pewnie byśmy z optymizmem patrzyli w przyszłość. A tak nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać na efekty pracy Artura Stanowskiego. Pierwszym celem do realizacji jest zdobycie 21 maja tytułu mistrza Polski. - W tym sezonie Wisłą ma być wygrywająca. 21 maja o godz. 24 mamy się spotkać na Starym Rynku i świętować po 12 latach powrót na fotel najlepszej drużyny Superligi – zapowiedział prezes SPR Wisła Płock.
Jola Marciniak
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze