Reklama

Nie idzie w dobrym kierunku

31/08/2011 09:29
Pierwsze kolejki rozgrywek I ligi miały dać odpowiedź, czy Wisła będzie walczyć o awans, czy o miejsce w środku tabeli. Przypomnijmy, że początek był doskonały, dwa zwycięstwa, potem porażka, dwa remisy i znów porażka. Chyba nie ma się z czego cieszyć, trzeba będzie się jednak zadowolić miejscem w środku tabeli, a marzenia o awansie odłożyć na półkę.
Do sobotniego meczu Wisła i Ruch spotykały się siedmiokrotnie na boisku. Cztery razy wygrali mecze płoccy piłkarze, trzy razy ekipa z Radzionkowa. We wspólnych pojedynkach nie padł żaden remis. Teraz jest remis, po cztery zwycięstwa ma każda z drużyn, a stosunek bramek wynosi 17:14, górą na razie jest Wisła.
Co prawda trudno od beniaminka żądać samych zwycięstw, ale przecież Wisła to taki nie do końca beniaminek. Drużyna została wzmocniona i każdy kibic po cichu liczył, że będzie w czołówce I ligi. Zresztą pierwsze dwie kolejki pokazały, że te plany były realne. Niestety potem coś się zacięło i dziś płocki zespół jest dopiero na 11 miejscu w tabeli, co chyba nikogo nie zadowala.
Trudno powiedzieć, że Wisła w sobotnim meczu z Ruchem była zespołem słabszym, czy wolniejszym, że stworzyła mniej sytuacji podbramkowych, albo że rzut karny nie został słusznie podyktowany. Przegrana, to cały splot wydarzeń, jakie miały miejsce na boisku, a ich uwieńczeniem był wspomniany rzut karny podyktowany przez sędziego w 65 min, po faulu Matara. Jedenastkę w bramkę zamienił jeden z najstarszych zawodników na boisku Piotr Rocki, który imponował w tym spotkaniu nie tylko kondycją i pomysłowością.
Trener Mieczysław Broniszewski nie był po meczu zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – To nie było to – powiedział i ponarzekał na kontuzje w zespole oraz na mało dogodnych sytuacji, po których mogły paść dla Wisły bramki. Nie zadowoliły go również popisy niektórych piłkarzy.
Co gorsza przed nimi bardzo trudny mecz z Flotą Świnoujście, czyli drużyną, z którą w sezonie 2009/2010 Wisła przegrała na wyjeździe aż 1:3, ale za to wygrała w Płocku 2:1. Dodać trzeba, że przed rokiem rywale walczyli, nieskutecznie o awans do ekstraklasy. Płoccy piłkarze na pewno o tym doskonale wiedzą, ale i tak trener będzie musiał z nimi solidnie popracować, by uwierzyli w możliwość odniesienia zwycięstwa.

Ruch: Mika – Czcionka, Kopacz, Nalepa, Kowalski – Mateusz Mak, Giesa (71 Mróz), Giel, Rocki, Michał Mak (88 Cieluch), Skrzypczak (60 Krzywicki).
Wisła: K. Kamiński – Nadolski, Kursa, Jakubowski, Jaroń, Chwastek, Matar (85 Drążewski) Ricardinho, Daniel (69 Biliński), Zagurskas, P. Kamiński (69 Adamczyk).
Pozostałe wyniki: Górnik – Piast 0:2, Warta – Sandecja 0:3, Termalica – Pogoń 1:1, Olimpia E. – Polonia 2:1, Olimpia G. – Arka 0:0, Flota – Zawisza 1:2, Dolcan – Katowice 0:0, Kolejarz – Bogdanka 1:2.    Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości