Reklama

Nagrodzona cierpliwość

21/04/2015 09:52
W 26. kolejce I ligi piłki nożnej płoccy piłkarze znaleźli sposób, by kibice zostali na stadionie do końca spotkania, do ostatniego gwizdka sędziego. Dopiero w 87 minucie strzelili gola, który dał im trzy punkty i miejsce w tabeli premiowane awansem. Niestety trzeba dodać, że przeciwnik nie był zbyt silny. W składzie zespołu z Tych brakowało aż pięciu podstawowych zawodników.
Wydawało się więc, że płocczanie szybko rozstrzygną pojedynek na swoją korzyść, zwłaszcza że początek był bardzo obiecujący. Trzy kolejne rzuty rożne dawały nadzieję, że po stworzonych groźnych sytuacjach szybko padną bramki, a kibice będą mieć sporo powodów do radości.
Tymczasem mecz przeciągał się w czasie. Co prawda to płocczanie byli bliżej strzelenia bramki, ale nie potrafili wykorzystać okazji. Przez całe 87 minut spotkania przy siatce byli wyłącznie bramkarze. Zawodnicy Wisły po kolei marnowali swoje szanse, nie mogli nawet pokonać Sebastiana Przyrowskiego, który wcale nie miał zbyt wielu sytuacji na boisku. Płocczanie po prostu za mało przykładali się do oddawanych strzałów.
Ponieważ do przerwy był bezbramkowy remis, tuż po wznowieniu gry swoich sił zaczęli próbować goście. Podopieczni Tomasza Hajto poczynali sobie dość odważnie, ale bez efektu. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się 0:0, a kibice będą pewni, że Wisła nie potrafi wygrywać przed własną publicznością, wychodzącego na czystą pozycję Dymitara Ilieva sfaulował jeden z obrońców drużyny gości. Sędzia bez namysłu pokazał na jedenastkę, którą bez większych problemów umieścił w siatce Krzysztof Janus.
Gol z rzutu karnego w 87 minucie przyniósł Wiśle zwycięstwo, trzy punkty i pewne II miejsce w tabeli. Teraz przed zawodnikami jest pojedynek z Arką w Gdyni. Pierwszy mecz obu drużyn w tym sezonie rozegrany w Płocku zakończył się zwycięstwem gości 1:0, teraz kibice czekają na rewanż i kolejne trzy punkty. W 27. kolejce Termalica podejmować będzie Stomil Olsztyn, a Zagłębie zmierzy się z GKS-em w Katowicach.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości