Przypominamy, że wciąż można wspomóc sześciomiesięcznego Antosia Prackiego, który walczy z dwoma nowotworami – glejakiem i siatkówczakiem. Chłopiec obecnie jest w trakcie chemioterapii. Jego szansą na pokonanie siatkówczaka jest kosztowna terapia u doktora Abramsona w Stanach Zjednoczonych. Dzięki zbiórce udało się zebrać już ponad 1 600 000 zł, ale jeszcze nie wiadomo czy ta kwota pokryje koszty leczenia.
Rodzice nadal czekają bowiem na kosztorys całego leczenia. Kilka dni temu udało się wysłać bloczki z guzem do kliniki w Stanach Zjednoczonych, który już dotarł na miejsce. – Czekamy na zapoznanie się lekarzy z dosłanymi przez nas wynikami badań i liczymy na ich szybką odpowiedź odnośnie planu leczenia i kosztorysu – wyjaśniają rodzice. – Pamiętajcie proszę, że leczenie Antosia to długi proces, który potrwa kilka lat. Jeżeli kosztorys będzie niższy niż zebrana kwota - o czym marzymy, nadplanowe pieniądze będą przeznaczone na dalszą część jego leczenia. Dlatego prosimy was z całego serca o takie zaangażowanie w pomoc naszemu synkowi, jak do tej pory – piszą rodzice.
Antosia cały czas można wspomóc biorąc udział w zbiórce na portalu Siepomaga.pl oraz m.in. biorąc udział w licytacjach na facebookowej grupie – „TeamAntoś - pomaganie przez licytowanie”.
Historię Antosia możecie znaleźć tutaj
(ek)
Fot. arch. pryw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze