Reklama

Na plaży królują płoccy juniorzy

31/05/2016 12:15

Szczecin był gospodarzem młodzieżowych mistrzostw Polski w piłce ręcznej plażowej. Na trzech boiskach z piaskiem walczyły drużyny w trzech kategoriach wiekowych. Pogoda dopisała, humory także, bo płocczanie nie dawali żadnych szans rywalom, wygrywając wszystkie spotkania 2:0 i najczęściej nokautując rywali. Jedyny przegrany mecz zanotowała Petra rocznik 1998, ulegając w finale Petrze rocznikowi 1997. Do Płocka przyjechały trzy okazałe puchary, a zawodnicy otrzymali medale.
Nie da się ukryć – zawodników BHT Auto Forum Petra Płock rywale bardzo nie lubią. Jak przyjeżdżają, to mierzą w najwyższe cele, nie zamierzają zadowalać się II miejscem, no chyba że I pozycja też do nich należy. Potrafią zmieść przeciwnika z piasku, a na dodatek robią to z uśmiechem na ustach, przy akompaniamencie dopingujących kibiców.
Tak było również na szczecińskich mistrzostwach. Wszyscy – najmłodsi, średni i najstarsi – trzymali się razem, udzielali sobie rad i wsparcia, a sektor płockich kibiców był najgłośniejszy, głośniejszy niż ten dopingujący drużyny gospodarzy. W tej grupie wyróżniali się Igor i Wiktor, najmłodsi sympatycy dyscypliny, popularnie nazywani Lemoniakami i Jacek Brzozowski. To oni nadawali ton i intonowali przyśpiewki.
Znacznie łatwiej kibicuje się najlepszym, zwycięzcom. A płockie drużyny wygrywały mecz za meczem, odprawiając kolejnych rywali. Od momentu wejścia na piasek do zejścia – zawsze mieli przewagę. Zwyciężał rocznik 2000 z rówieśnikami, 1997, wygrywali też ze starszymi przeciwnikami chłopcy z rocznika 1998. Nie poradzili sobie tylko ze swoimi starszymi kolegami, ale to dla nikogo nie był problem.
Piłka ręczna plażowa bardzo różni się od halowej. Jest szybsza, bardziej widowiskowa, przy muzyce i najlepiej w słońcu. Zawodnicy doskonale wiedzą, co mają robić na piasku, ale potrzebują trenera. Do Szczecina z drużynami pojechało trzech szkoleniowców: Robert Turkowski, Marcin Siółkowski i Kacper Adamski. Kibice piłki ręcznej znają głównie tego ostatniego, wychowanka Wisły Płock, zawodnika drużyny seniorów BHT, który chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami.
Robert Turkowski jest trenerem od niedawna i, jak sam zapewnia, trafił do drużyny juniorów starszych przez przypadek. – Zainteresował mnie ten sport, a zachęcił do pracy syn, który gra w zespole. Jest to znakomita przygoda, pasja, relaks, świetnie się bawimy, a przy okazji wygrywamy i jesteśmy jedną z dwóch najlepszych ekip w Polsce. Jest plaża, piasek, a przede wszystkim ruch. Pewnie nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie ten zespół, bardzo zgrany, grający razem ze sobą od wielu lat, wszyscy są zawodnikami halowej ręcznej. Jak tam się kończy sezon, to tutaj się zaczyna.
Mistrzowie Polski w roczniku 1997: Dominik Skrocki, Dominik Rybicki, Patryk Wypych, Patryk Graczyk, Adrian Turkowski, Marcin Smolarek, Mariusz Smolarek, Michał Lemaniak (uczniowie ZST 70), Miłosz Kujawa, Mikołaj Tartas (IV LO).
Marcin Siółkowski prowadzi drużynę rocznika 1998 od czterech lat. – Kiedy zaczynaliśmy współpracę, to oni wcale nie byli najlepsi, ale szybko się okazało, że są konsekwentni i w pierwszym sezonie zdobyli Puchar Polski. W następnym roku na tyle się rozwinęli, że zdobyli tytuł mistrza Polski, a potem i Puchar, i mistrzostwo. W klubie działają trzy sekcje młodzieżowe, wszystkie trzy spisały się w Szczecinie najlepiej jak można było sobie wymarzyć. Co prawda moja drużyna nie zdobyła tytułu mistrza, musiała stanąć na niższym stopniu podium, ale wygrali koledzy z rocznika 1997, więc i tak tytuł należy do naszego klubu. Zdaniem trenera piłka ręczna w Płocku jest bardzo ważna, a jej naturalna konsekwencja to rozwój piłki plażowej. – Przez przypadek trafiłem do drużyny, jestem kolegą zawodników, a także przedstawicielem sponsora. Wspólnie świetnie się bawimy, podróżujemy za zawodnikami po całym świecie i nie da się ukryć, że tworzymy jedną wielką, zgodną rodzinę.
Srebrne medale mistrzostw Polski wywalczyli: Filip Kornatowski, Karol Zastawny, Konrad Rekosz, Kuba Ciećwierz, Kacper Kozanecki, Krystian Wołowiec, Mateusz Michalski, Michał Orliński oraz dwa młodsi zawodnicy, występujący także w roczniku 2000: Maciej Fabianowicz i Paweł Kowalski.

Chłopaki mają charakter

Opiekunem najmłodszej drużyny był Kacper Adamski, dobrze znany sympatykom piłki ręcznej w Polsce. Z powodu kontuzji nie mógł pojechać z zespołem seniorów do Salonik, gdzie odbywał się finałowy turniej European Beach Handball Tour. Płocka drużyna wywalczyła tam V miejsce. – To chłopaki, co mają charakter. Płynie w nich taka sama krew, jak w nas, kiedy byliśmy w tym wieku. Piłka ręczna to dla nich pasja, sposób na życie. Oni bardzo poważnie podchodzą do uprawiania sportu, grają do końca, nie odpuszczają, walczą na całego i efekt widać – złote medale.
Mistrzowie Polski rocznik 2000: Maciej Fabianowicz i Paweł Kowalski, Patryk Petyn, Kuba Reszczyński, Krystian Matusiak, Mikołaj Czapliński, Kuba Sowiński, Mateusz Gawski i Dominik Ziółkowski.
Kuba Reszczyński, grający w roczniku 2000, najmłodszy zawodnik w ekipie – uczeń gimnazjum, zapewnia, że do nauki tej dyscypliny wystarczyło siedem treningów. – Zajęcia mamy na hali, ale tam nie do końca można wyszlifować konieczne w plażówce elementy. Nie chcę opisywać dokładnie, lepiej to zobaczyć na żywo, w tym sezonie zagramy w Płocku. Znam wiele osób, które przyszły raz na nasz turniej, a potem już z nami zostały.
Medale i puchary nie były jedynym trofeum, jakie przywieźli do Płocka młodzi mistrzowie. Najlepszym zawodnikiem płockiej ekipy został Miłosz Kujawa, bramkarz z rocznika 1998, grający także w zespole rocznika 1997. – Gram od roku w plażową, ale w halową piłkę już 9 rok. Moim pierwszym trenerem był Andrzej Wolano. O plażówce usłyszałem od Adriana Fiodora, bramkarza seniorów, z którym byłem na obozie i nie ukrywam, że starałem się go podglądać, jak trenuje, przygotowuje się do spotkań. Kiedy pojawił się temat plażówki, zachęcił mnie, żeby spróbować i szybko stwierdziłem, że mi się spodobało. Moja drużyna jest razem od gimnazjum, gramy już piąty rok. Miłosz zachęca sympatyków piłki ręcznej, by przychodzili na turnieje organizowane w Płocku. – Ta dyscyplina jest bardzo widowiskowa, szybka. Na hali gra się inaczej, tu jest głównie zabawa, odpoczynek od hali, dobry sposób na pozostawanie w ruchu.
Wszyscy młodzi zawodnicy plażówki zaczynali swoje kariery w drużynach Stowarzyszenia Kultury Fizycznej Wisła Płock, natomiast starsi, poza letnim sezonem, trenują i grają w barwach SPR Wisły Płock. Zawody w Szczecinie obserwowali trenerzy ZPRP, których zadaniem jest stworzenie kadry narodowej rocznika 2000. Wszystko wskazuje na to, że płocczanie będą stanowić trzon tej ekipy, dla której największym sprawdzianem będą mistrzostwa Europy w Portugalii, a w 2018 roku – mistrzostwa świata w Rio de Janeiro.
Jola Marciniak
Relacja z mistrzostw była możliwa dzięki firmie Auto Forum – autoryzowanemu dealerowi marek: Mercedes, Volkswagen, Skoda i Hyunday.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości