Reklama

Na molo w lutym?

16/02/2011 08:52
Miejski Zespół Obiektów Sportowych ma już decyzję inspektora nadzoru budowlanego o dopuszczeniu mola na Wiśle do użytku. Dokument powinien się uprawomocnić w tym tygodniu. Na pomoście trwają ostatnie prace wykończeniowe.
Być może jeszcze w tym miesiącu molo zostanie oddane do użytku. To cztery miesiące po pierwotnym terminie: – Mamy już decyzję o użytkowaniu obiektu, powinna się uprawomocnić około 17 lutego. Gdy to się stanie, konieczny będzie wybór administratora, MZOS na razie występuje jako inwestor. Jeszcze w lutym planujemy zdjęcie ogrodzeń na nabrzeżu – informuje Wioletta Kasztelan, dyrektor Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych.
Na molo są jednak do wykonania drobne prace: – To roboty estetyczne: wymiana podłogi w restauracji, prace malarskie na konstrukcji stalowej oraz wymiana 8 metrów kanalizacji – wyjaśnia Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy spółki Bilfinger Berger Budownictwo S.A.
Budowa mola od początku napotykała na problemy. Najpierw prace zostały częściowo wstrzymane przez sąd po skardze żeglarzy z Morki. Potem nadpływały do Płocka kolejne fale powodziowe. Pierwszy termin oddania obiektu do użytku zaplanowano na 20 listopada. Okazało się jednak, że trzeba było zaczekać na dostępne jedynie na Zachodzie elementy instalacji wodno-kanalizacyjnej. Z pracami nie zdążyli też energetycy. Termin wykonania robót został wydłużony do 20 grudnia. Prace udało się prawie skończyć. Z powodu niskich temperatur nie położono kostki polbrukowej przy wejściu na molo i nie sprawdzono wodociągu i kanalizacji. Przy okazji obiekt przeszedł pierwszą zimową próbę, opierając się naporowi wysokiej wody i kry.
Jak już informowaliśmy czytelników Tygodnika Płockiego, molo ma 357,8 m długości. Jego szerokość wynosi od 5,3 m w części podstawowej do 10,3 i 15,3 m w części końcowej, na której zlokalizowana jest kawiarnia. Pomost został zaprojektowany tak, żeby nie zagrażały mu zjawiska lodowe na rzece oraz poziom wody odnotowany podczas zimowej powodzi w 1982 roku. Budową mola zajmuje się konsorcjum firm: Bilfinger Berger Budownictwo, Navimor – Invest, Prywatne Przedsiębiorstwo Budowlane Alpex oraz Henczke – Budownictwo. Instalację elektryczną wykonała Energa. Początkowo inwestycja miała kosztować około 15 mln zł, ale jej koszt wzrósł o kilka milionów złotych.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości