Do zrobienia gołębnika miały posłużyć elementy metalowego płotu z cmentarza w Borkowie Kościelnym. O dokonanie kradzieży podejrzani są trzej mieszkańcy powiatu płockiego w wieku od 18 do 27 lat.
Podejrzani cieszyli się bezkarnością dwa tygodnie. Po tym czasie złożyli im wizyty policjanci z Sierpca, którzy bez trudu odnaleźli skradzione elementy i oddali je proboszczowi z Borkowa.
– Kradzieży dokonano 15 stycznia. Pomysłodawcą był młody mężczyzna dowożący do Sierpca pieczywo z piekarni w Drobinie. Cmentarz znajduje się przy drodze krajowej nr 10, którą codziennie jeździł. Feralnego dnia zabrał jeszcze dwóch kompanów i prawdopodobnie w drodze powrotnej ukradli dwanaście elementów z ogrodzenia cmentarza. Wartość strat oszacowano na trzy tysiące złotych – powiedział oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu asp. sztab. Mariusz Słupecki.
Okazało się, że pomysłodawca całego przedsięwzięcia, który nigdy wcześniej nie był karany, postanowił wykorzystać skradzione ogrodzenie do budowy gołębnika. Dwaj jego wspólnicy już wcześniej popadli w konflikty z prawem i funkcjonariusze zaliczyli ich do kategorii „dobrze znani policji”. Wobec całej trójki nie orzeczono póki co żadnych sankcji, ale teraz mają przed sobą wizytę w sądzie, który zdecyduje o ich dalszym losie.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze