Bal studniówkowy w IV Liceum Ogólnokształcącym był dla tegorocznych maturzystów ostatnią okazją do beztroskiej zabawy. Od teraz jednak koniec rozrywek, nadszedł czas powtórek, utrwalania przerobionego materiału. Nieodwracalnie zaczęło się końcowe odliczanie do matury.A było tak miło. Na sali we Wcześniaku zebrało się około 120 uczniów klas czwartych z osobami towarzyszącymi. Wszystkich przybyłych przywitał dyrektor szkoły - Ryszard Lewandowski. Życzył uczniom przyszłych sukcesów na maturze, a w dniu studniówki przykazał - w myśl łacińskiej sentencji - korzystać z dnia i łapać szczęśliwe chwile. Studniówkowicze zatańczyli tradycyjnie poloneza. Przez kilka miesięcy ćwiczyli go pod okiem nauczycielki wychowania fizycznego, jak również wychowawcy klasy IVB - Agnieszki Kroczewskiej. Przez chwilę na parkiecie pojawiła się para z klubu tańca towarzyskiego. Pokazała jak w mistrzowskim stylu tańczyć gorące rytmy, tak modne w tym sezonie i karnawale. Z tej lekcji jednak niewielu skorzystało. Czwartoklasiści stosowali własne figury i taneczne ewolucje, gwarantujące dobre samopoczucie i doskonałą zabawę. Na szczególne uznanie zasługuje tutaj zwłaszcza wychowawca klasy IVC – Jolanta Pajewska wraz ze swoim partnerem. To po prostu trzeba było zobaczyć. Niejednemu uczestnikowi zabawy ciężko było dorównać tej parze. Udało mi się chwilę porozmawiać z dyrektorem szkoły - Ryszardem Lewandowskim. Zdradził, że to druga w historii IV Liceum Ogólnokształcącego studniówka. Podobno też, obecny, wychodzący ze szkoły rocznik 1982 jest lepszy niż poprzedni. Świadczą o tym dobre wyniki w nauce i zadowalająca średnia na półrocze. – Tyle o nauce w szkole - powiedział dyrektor. - Dziś jestem bardzo zaskoczony tym, jak zmienili się wszyscy nasi uczniowie. Kreacje i fryzury dziewcząt odmieniły je nie do poznania. Chłopcy w garniturach też wyglądają dorośle i poważnie. A co na to sami uczniowie IV LO? - Swoją studniówkę chcę zapamiętać jako jedną z najlepszych - stwierdził Artur Szymański uczeń klasy IVB. - Jednocześnie żałuję, ze już niedługo przyjdzie mi rozstać się ze szkołą. Dopiero teraz dostrzegam, do jakiej fajnej klasy chodzę. Przez te kilka lat wszyscy zdążyli się poznać, polubić, zaakceptować, tymczasem za kilka miesięcy przyjdzie się rozstać Chyba będzie mi brakowało tej atmosfery i ludzi... Podobnego zdania jest również jego klasowy kolega Grzegorz Łukasiak: - Staram się maksymalnie wykorzystać ostatnie chwile swobody. Może dzięki temu w mniejszym stresie przetrwam pozostałe dni mozolnej nauki i ten najtrudniejszy egzamin. Dziś studniówka jest już miłym wspomnieniem. Na szczęście pozostały jeszcze zdjęcia. Blanka Stanuszkiewicz fot. Dariusz Ossowski Podpisy pod zdjęcia 1. Studniówkę czas zacząć, a najlepiej polonezem. Tańczą piękne damy i przystojni gentelmeni - czwartoklasiści z IV-ego L.O. 2. Ciało pedagogiczne, gości, przyjaciół i uczniów przywitała w imieniu czwartoklasistów pierwsza humanistka z IV-ego L.O. - Justyna Jędrzejak. 3ab. Uczniowie contra nauczyciele. Najlepsze pary taneczne, wręcz pokazowe ostatniej studniówki w Płocku 2001. 4. Przedstwicielom klasy IVB nastroje dopisywały. Chętni byli i do wywiadów, jak również i do zdjęć.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze