Reklama

Możliwość popełnienia przestępstwa

29/03/2018 13:15
W marcu piłkarze ręczni Orlen Wisły odpadli z rozgrywek Ligi Mistrzów i z Pucharu Polski, po czym wylała się na nich fala hejtu. Nie pierwsza i nie ostatnia na pewno. Wyzwiska, wulgarne oceny dotykały nie tylko zawodników, ale także pracowników klubu oraz prezydenta. Najwięcej obelg zamieszczono na portalu nafciarze. info.
– Komu ma służyć ta polityka jadu, polityka wewnętrznego skłócania nas? Bo na pewno nie służy to dobru klubu, miasta ani społeczności lokalnej. Patrząc na to, co się wokół piłki ręcznej dzieje, zdecydowałem, by wreszcie podjąć działania w szerszym zakresie. Zrobię wszystko, by ujawnić wizerunki tych „bohaterów”, pokazać, kto za tymi ukrytymi nickami stoi. Chcę wreszcie wyjaśnić, a być może i zrozumieć, jaki jest cel tego jątrzenia – zaczyna rozmowę prezes SPR Wisła Płock w sezonach 2012/2013–2014/2015, Robert Raczkowski.
I informuje, że za pośrednictwem policji składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 212 i 216 kodeksu karnego, które regulują przestępstwa popełniane w zakresie zniesławiania i znieważania oraz w trybie art. 24§1 kodeksu cywilnego w zakresie naruszania dóbr osobistych z wnioskiem o zabezpieczenie dowodów.
– Moim celem jest ujawnienie wizerunku piszących. Jestem przekonany, że wiele osób, które czytało i przesiąkało tezami stawianymi na tym portalu, ze wstydem zobaczy, kto nimi manipulował. Bo te osoby nie działały dla dobra klubu i zawodników. Namawiam też szczerze te wszystkie osoby, których godność osobista i inne wartości zostały naruszone, do podjęcia podobnych działań. Musimy raz na zawsze przeciwstawić się fali hejtu. Musimy zacząć walczyć z tym, co nas destabilizuje i co wprowadza totalną destrukcję – tłumaczy.
Zapewnia również, że ta sytuacja to nic nowego, bo podmioty gospodarcze walczą już ze wszelkimi tego typu przejawami i określają to jako cyberwojnę. Tak negatywne wpływanie wprowadza destabilizację i chaos.
Zdaniem prezesa Raczkowskiego nie szanujemy tego, co osiągnęliśmy w ostatnich latach. – Wiem, jaka dziś jest sytuacja w klubie, wiem, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów i z Pucharu Polski. Ale zupełnie inaczej działa się w firmie, w klubie, w życiu, jeśli funkcjonuje się w przyjaznym otoczeniu. A tego otoczenia w Płocku nie ma. Zostało zrujnowane przez osoby, które działają w sposób niezmiernie metodyczny. Zdaję sobie sprawę, że gdy się coś nie uda, to trzeba przyjąć porażkę na siebie. Ale nie mogę się pogodzić, że przeciwko ludziom, którzy tak wiele dla klubu zrobili, wytacza się takie armaty. Wszystko, by zdeprecjonować ich osiągnięcia, zdestabilizować sytuację – twierdzi R. Raczkowski.
Atakowani są nie tylko prezesi, trenerzy, ale także sponsorzy i właściciel klubu. Trzeba się liczyć z tym, że może dojść do sytuacji, że sponsorzy będą się wycofywać. Bo zdaniem Raczkowskiego sponsorzy angażują swe środki finansowe w działalność klubu nie tylko z powodów marketingowych, ale w większości ze względu na ich odpowiedzialność społeczną i chęć przysłużenia się lokalnej społeczności.
– Jeśli nie będziemy szanować tego, co osiągnęliśmy, to wkrótce będziemy lokalnym klubikiem. A przecież byliśmy w dziesiątce najlepszych europejskich klubów piłki ręcznej. Tego nie można zapomnieć i zmarnować. To brak szacunku dla osiągnięć. Jak można mówić, że tu nikt nic nie osiągnął, skoro byliśmy w elicie, na salonach, wśród najlepszych? Frekwencja na naszych meczach, kiedy została wytworzona odpowiednia atmosfera, była największą pośród wszystkich dyscyplin halowych. Jak można powiedzieć, że nasze działania nie były oparte o strategię? – dziwi się były prezes.
I martwi się, że kibice zaczynają w to wierzyć. – Ale mam nadzieję, że kiedy zostaną ujawnione wizerunki tych osób i gdy kibice dowiedzą się, kogo cytowali i za kim powtarzali plotki i pomówienia, to się zawstydzą, że słuchali tego głosu i powielali, budowali swoje wyobrażenie na podstawie manipulacji. Chciałbym, żeby sami doszli wtedy do wniosku, że byli przedmiotem manipulacji, dali się wciągnąć w pewną grę, która niestety niesie duże koszty.

Jola Marciniak


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości