Reklama

Morawski potwierdził wysoką formę

25/11/2014 11:43
Wśród kibiców piłki ręcznej trwa spór, który z bramkarzy Orlen Wisły powinien być pierwszy, który drugi, a którego zadaniem jest tylko pilnowanie miejsca na ławce rezerwowych. Do tej pory w drużynie Manolo Cadenasa Adam Morawski był tym trzecim, ale w meczu z Zagłębiem Lubin pokazał, że potrafi bronić, a kibice obejrzeli teatr jednego aktora.
Do 12. min spotkania i remisu 7:7 na parkiecie nie działo się nic nadzwyczajnego, a w bramce Orlen Wisły stał nieco zaspany Rodrigo Coralles. W tym momencie trener Manolo Cadenas zdecydował, że Hiszpana zastąpi Adam Morawski. Takiej decyzji domagali się także kibice.
Najpierw były dwa łatwe gole zdobyte przez rywali, a potem rozpoczął się Loczek Show [„Loczek” to pseudonim Adama Morawskiego – przyp. red.], bo takiej formy jak w tym meczu zawodnik nie miał szansy pokazać od dawna. To dzięki jego umiejętnościom płocczanie zaczęli powiększać przewagę, a schodząc do szatni, mieli sześć goli więcej niż rywale.
Po przerwie było jeszcze lepiej, Adam bronił bowiem z ponad 50-procentową skutecznością, dzięki czemu zawodnicy rzucający mogli zaprezentować całą gamę rzutów, z których wiele nagradzanych było oklaskami. Owacje na stojąco zebrał tym razem bramkarz, który potwierdził, że może śmiało walczyć o miejsce w podstawowym składzie zespołu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości