Reklama

Młodzi wiersze piszą - „Jestem, więc żyję ...”

05/04/2001 10:34
Iza Bagniuk ma 19 lat. Za dwa miesiące przystąpi do egzaminu maturalnego w V LO w Płocku. Wiersze pisze z potrzeby serca i pod wpływem chwili. Zapisane kartki trafiają do szuflady. Tylko nieliczni mają szansę je poznać.Dorobek Izy Bagniuk to około 50 wierszy, ale czy potrzebę tworzenia można podzielić na sztuki? Pierwszy napisała pod wpływem nagłego impulsu. Wyłonił się z niego obraz mało optymistyczny: Nie możemy tworzyć (...). / Nicość zamyka się wokół. / BEZSENS. / Chcemy wolności (...). / Porzućmy strach, / Nie bójmy się (...). Iza nie ukrywa, że najczęściej pisze wtedy, kiedy ma chandrę. Pojawiające się w jej wierszach: ból, strach, bezsens, to nic innego jak wołanie na puszczy. O sens, o odwagę, wreszcie o możliwość tworzenia. Bo niby wszyscy wokół, a jednak nie ma nikogo. Czegoś, kogoś brak. Brak przyjaźni, cudzego bezinteresownego zainteresowania (!), bliskości. Nie do końca bowiem i nie zawsze można zgodzić się z myślą Thomasa Mertona, że nikt nie jest samotna wyspą. Wiersze Izy Bagniuk pokazują, że samotnymi wyspami jest wielu młodych ludzi, pozornie tylko pięknych i szczęśliwych. Wrodzona wrażliwość nie pomaga w życiu. „Live is brutal” – śpiewała przed laty piosenkarka muzyki pop. I tak powstaje kolejny wiersz: - Piszę, to co aktualnie przeżywam. Nie próbuję swoich wierszy interpretować i szukać w nich sensu. Po prostu piszę, to czego prozą powiedzieć się nie da, a innym nie bardzo można to wytłumaczyć – mówi Iza. Nasza młoda, wciąż jeszcze początkująca przecież autorka, stara sie nie czerpać inspiracji u innych. poezji. Jest ambitna. Chce, żeby jej wiersze posiadały im tylko właściwa niepowtarzalność i jedyność w swoim rodzaju . Czytając wiersze Izy nie można nie zauważyć w nich atmosfery pesymistycznego, dekadenckiego końca wieku. Czasami przybiera ona formę skrajną: gdy w utworze zatytułowanym „Desperacja” pisze: Zabić marzenia. / Uśmiercić wolę albo też w jednym z wielu, bez tytułu, gdzie lapidarnie stwierdza: Muzyka cicho gra, / z oka spływa łza (...)./ To tak bardzo boli, / Tu jest tak cicho. Wydaje się, że młoda, niemal zaczynająca dopiero dorosłe życie dziewczyna czuje się osamotniona: Radość i łzy. / Gniew i rozpacz./ Śmierć i samotność. / Trwanie i znikanie (...). / W tunelu gaśnie światło – to słowa klucze . Jej wiersze bywają krzykiem rozpaczy pokolenia, które nie widzi przed sobą przyszłości: bo szaro, nieciekawie i właściwie nie chce się istnieć. Pozornie tylko wokół panuje dziwny, niepotrzebny spokój, jak w wierszu pt. „Cisza”: Iza Bagniuk nie chce jednak przerażać czytelników swoich wierszy (choć tak niektórzy odbierają jej twórczość). To prawda, że do tej pory nie napisała jeszcze niczego o zabarwieniu optymistycznym i sama mówi: - Jestem skryta, moje wiersze są bardzo osobiste, ale nie umiem pisać inaczej. Jednak nie należy jej twórczości szufladkować i przypisywać konkretnej kategorii poetyckiej. Ważne jest to, że pisze. Ważne, że chce się tym dzielić z innymi. Ważne, że może pochwalić się niecodzienną wrażliwością i retrospektywnym przedstawieniem tego, co w duszy gra. Portret Izy Bagniuk to portret młodej dziewczyny, żyjącej na przełomie wieków i pewnie dlatego pełnej zwątpienia, bo teraźniejszość, jaka jest, każdy widzi. (aa) Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości