Ponad 3500 młodych szczupaków trafiło do Wisły w ramach drugiej edycji akcji „Zarybiamy – Wiśle pomagamy”. Inicjatywa ORLENU ma na celu odbudowę populacji wybranych gatunków ryb i ochronę bioróżnorodności.
Już po raz drugi nad królową polskich rzek odbyła się akcji „Zarybiamy – Wiśle pomagamy”. Z inicjatywy Obszaru Środowiska ORLENU do Wisły w Popłacinie. wpuszczono około 3500 młodych szczupaków.
- W ramach tegorocznej edycji akcji zarybiania wpuściliśmy do Wisły ryby jednoroczne. Było też trochę większych tarlaków, czyli ryb dojrzałych płciowo, które w pierwszym roku - na wiosnę, w marcu lub kwietniu będą już podchodziły, że tak powiem po rybacku, do tarła, będą się rozmnażać - powiedział Zbigniew Szczepański, Prezes Towarzystwa Promocji Ryb „Pan Karp”.
Reklama
Uczestnikami akcji byli uczniowie Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi nr 3 im. Kornela Makuszyńskiego w Płocku. Cała operacja została przygotowana przez Towarzystwo Promocji Ryb „Pan Karp” pod patronatem Wydziału Bioinżynierii Zwierząt Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
W ostatnich latach w Wiśle, królowej polskich rzek, zauważalne są zmiany w zróżnicowaniu składu gatunkowego ryb. Niektóre gatunki zaczynają znikać lub jest ich coraz mniej, a inne rozmnażają się zbyt intensywnie. Skutkuje to zaburzeniem naturalnego łańcucha pokarmowego, czyli układu zależności między organizmami.
Wspieranie wiślanej populacji szczupaka jest obecnie koniecznością, z uwagi na nadmierny rozwój populacji innych ryb i pogarszającą się jakość wody.
- Wspieranie wiślanej populacji szczupaka jest obecnie koniecznością z uwagi na nadmierny rozwój populacji innych ryb i pogarszającą się jakość wody. Jest to ryba bardzo ważna w ekosystemie. Można powiedzieć, że szczupak segreguje, czy wpływa na populację ryb tzw. spokojnego żeru, czyli płoci, leszczy, mniejszych okoni czy innych gatunków ryb karpiowatych. Dzięki temu jest równowaga w przyrodzie. Wyobraźmy sobie, że nie ma drapieżników i stada, populacje tych innych ryb by się rozmnożyły i powiększyły, i w końcu konsekwencją tego byłoby to, że ryby po prostu by głodowały, nie miałyby co jeść. Byłoby ich za dużo, nie rosłyby, na pewno też nie byłyby zdrowe – wyjaśnia Zbigniew Szczepański.
Reklama
Ponadto niskie stany wód przyczyniają się do słabej kondycji tego gatunku. Szczupak na tarło, które odbywa się najczęściej w marcu, wybiera miejsca płytkie, porośnięte roślinnością wodną. W ostatnich latach, które charakteryzują się bardzo niskimi przepływami na Wiśle, przerywanymi jedynie krótkotrwałymi gwałtownymi wezbraniami, warunki do efektywnego tarła na zalanych płyciznach są niekorzystne.
ORLEN aktywnie wspiera działania na rzecz ochrony środowiska, stawiając na edukację i budowanie świadomości w zakresie zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska. Spółki należące do Grupy ORLEN regularnie inicjują projekty, które łączą troskę o przyrodę z zaangażowaniem społecznym. Jednym z przykładów są akcje zarybiania.
- Jest to zgodne z naszą strategią zrównoważonego rozwoju, której jednym z filarów jest środowisko. W tym filarze stawiamy sobie różne cele, między innymi ochronę bioróżnorodności. Jak wiemy, najbliższym miejscem, gdzie możemy ją aktywnie wspierać jest właśnie Wisła. Właśnie dlatego stwierdziliśmy, że w tym roku będziemy wspierać właśnie ten ekosystem – powiedziała kierownik Zespołu ds. Bioróżnorodności w Biurze Ochrony Środowiska ORLEN Katarzyna Frankowiak.
Podczas części warsztatowej uczniowie poznali aktualny stan Wisły oraz dowiedzieli się, w jaki sposób działalność człowieka wpływa na jej środowisko i żyjące w niej organizmy. Mieli też możliwość z bliska przyjrzeć się bezkręgowcom wodnym, a także temu jak wygląda z bliska szczupak i co go wyróżnia na tle innych ryb. Dzieci były bardzo zadowolone z takiej ciekawej formy poznawania nowej wiedzy.
- Dzisiaj wrzucaliśmy szczupaki do Wisły. Bardzo mi się podobało – powiedziała jedna z uczennic.
- To były średnie szczupaki. Trochę mnie ochlapały i był fajny dźwięk, jak je wrzucaliśmy do Wisły – dodał jej kolega.
Sponsorem przedsięwzięcia był ORLEN. Akcja zyskała poparcie Okręgu Mazowieckiego Polskiego Związku Wędkarskiego i patronat Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Fot. i wideo: Mateusz Wawrzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze