Reklama

Miniogródek na balkonie

10/05/2001 12:48
Stare chińskie przysłowie mówi, że jeżeli chce się być szczęśliwym, trzeba zostać ogrodnikiem. To szczęście można czasami znaleźć nawet na małej powierzchni, na przykład na naszym balkonie.Balkon lub taras, pokryte bujną roślinnością, mogą stać się naszym letnim salonem. Wystarczy kilka umiejętnie dobranych roślin oraz ozdobnych donic, które oprócz walorów estetycznych mają tę zaletę, że można je dowolnie przestawiać. Jest więc szansa, że nasze miejsce relaksu nigdy się nam nie znudzi. Jeśli mamy miejsce i środki, możemy dodać małą fontannę lub rzeźbę oraz oświetlenie nocą. Zakładając, że balkonowy ogródek ma być przedłużeniem mieszkania, trzeba go tak zaaranżować, by harmonizował z wystrojem wnętrza. Przed przystąpieniem do tworzenia naszej oazy zieleni warto zastanowić się, jaką funkcję mają pełnić rośliny. Jeżeli męczy nas zgiełk miasta i chcemy się od niego odgrodzić, idealne będą gęste pnącza, obrastające specjalne, ażurowe ścianki i wsporniki. Świetni sprawdzi się również szpaler kolumnowych krzewów w donicach, ustawiony wzdłuż krawędzi balkonu. W tak urządzonym kąciku postawić można stolik i fotele. Jeśli urządzamy balkon południowy, musimy pomyśleć o roślinach, które utworzą dające cień zadaszenie. Wybieramy wtedy rośliny lubiące słońce i takie, które dobrze znoszą przesuszenie. Kwiatem, który idealnie nadaje się do posadzenia w donicach, jest pelargonia. Jej wielu odmianom kolorystycznym można powierzyć dominującą rolę wśród balkonowej roślinności. W pojemnikach ładnie prezentują się tulipany i żółty lak wonny, który stanowi żywy, barwny akcent. Rośliny o zwisających pędach, np. fuksja, pelargonia bluszczolistna, niecierpek, petunia i jej odmiany – surfinia czy caskadia, warto umieścić w wiszących pojemnikach. Na kraty, pergole, balustrady, ale i na gołe ściany najlepsze są pnącza, które łagodzą surowość tych konstrukcji. Rolę szczelnej, malowniczo kwitnącej zasłony z powodzeniem spełni rosnący rdest. Przez cały rok może nam towarzyszyć zieleń bluszczu. W miniogrodach pięknie wyglądają powojniki. Zapachem oczaruje nas jaśmin lub aktinidia pstrolistna. Jeśli chcemy, by kwiatowe kompozycje czarowały aromatem, zdecydujmy się na tytoń oskrzydlony, goździk, hiacynt, lawendę, narcyz czy smagliczkę. Rośliny o atrakcyjnej woni najlepiej ustawić na parapecie okna lub przy drzwiach. Możemy także zdecydować się na balkonowe oczko wodne. Wystarczy mały zbiornik, ceramiczny lub plastikowy, umieszczony np. w kamiennym gazonie lub wielkiej, płaskiej donicy. Można w nim hodować rośliny pływające np. żabiścieg pływający, sałatę wodną oraz osokę aloesowatą, które oczyszczają wodę i zapobiegają rozwojowi glonów. Pięknie prezentuje się hiacynt wodny, ale wymaga wody o temp. powyżej 20 st. C. Uzupełnieniem wodnej kompozycji mogą być ustawione wokół zbiornika doniczki z kwiatami o różnej wysokości. Większość roślin wodnych na zimę należy przenieść do akwarium.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości