Reklama

Mieszkanka Drobina czeka na mieszkanie

13/02/2013 11:45
Pani Anna od ponad roku czeka na mieszkanie komunalne w Drobinie. Kobieta skarży się, że władze ją zbywają i nie chcą przydzielić lokalu.
– Po ślubie wyprowadziłam się od rodziców, którzy razem z moim bratem mieszkali w 28-metrowym mieszkaniu. Teraz z mężem i dwojgiem dzieci mieszkam w budynku prywatnym po babci męża, ale możemy to mieszkanie stracić. Dlatego ponad rok temu wystąpiłam do Urzędu Miasta i Gminy o przydział mieszkania komunalnego – opowiada czytelniczka Tygodnika Płockiego. Kobieta twierdzi, że obiecano jej, że otrzyma przydział, jak tylko zwolni się jakieś mieszkanie. – Jednak żadnej propozycji nie było. Kilka dni temu zwolniło się mieszkanie, więc pobiegłam do gminy. Okazało się, że dostała je jakaś kobieta, która ma meldunek w Drobinie. A ja nie tylko nie mam gdzie mieszkać, ale nawet nie mam meldunku – dodaje pani Anna.
Nam udało się ustalić, że kobieta jest na dziewiątym miejscu listy osób oczekujących w Drobinie na mieszkania komunalne. W sumie jest na niej szesnaście oczekujących, w większości samotnych, są także dwie osoby bezdomne. Niestety drobiński samorząd nie dysponuje wolnymi mieszkaniami komunalnymi.
– W tym roku nie będziemy budować nowych mieszkań. Nie mamy na to pieniędzy. Pozostają remonty i mieszkania po zmarłych lokatorach – mówi sekretarz miasta i gminy Drobin Barbara Sowińska.
Drobin ma trzy tysiące mieszkańców. W ciągu ostatnich dziesięciu lat samorząd wybudował między innymi osiem dwurodzinnych budynków komunalnych. Na mieszkania komunalne zaadaptowano budynek po lecznicy zwierząt. Jednak większość zasobu mieszkalnego to stare budynki. Często o ich losie, czyli najczęściej o wyłączeniu z użytkowania decyduje nadzór budowlany. – Mamy mieszkania komunalne także na wsiach. Niestety nie ma na nie chętnych. Każdy woli mieszkać w mieście. Jakiś czas temu mieliśmy taki przypadek, że kolejne osoby nie chciały przyjąć takiego przydziału, zgodziła się dopiero osoba bezdomna, której zależało na dachu nad głową – dodaje Barbara Sowińska.
Przedstawiciele urzędu zapewniają, że mieszkania są przydzielane sprawiedliwie. – Może się oczywiście zdarzyć, że wcześniej mieszkanie dostanie osoba, która jest na bardziej odległym miejscu listy. Ale trudno przydzielić mieszkanie o powierzchni np. 17 m kw. kilkuosobowej rodzinie. To nie rozwiąże jej problemów. Pod uwagę bierzemy także dochód rodziny, źródła utrzymania, możliwość opłacania czynszu i rachunków związanych z użytkowaniem – wyjaśnia Barbara Sowińska.
Gmina sprzedaje część mieszkań komunalnych. Pozyskane w ten sposób środki są przeznaczane między innymi na remonty zasobu mieszkaniowego. Prowadzona jest także sprzedaż gruntów pod budowę domów. Pojawiła się nawet propozycja zawiązania swego rodzaju spółki gminy z mieszkańcami. Jej idea była taka, że samorząd nieodpłatnie przekaże grunty pod budowę domów. Zgłosiły się dwie rodziny.
Co roku Urząd Miasta i Gminy Drobina przeznacza około 1–1,2 mln zł na utrzymanie mieszkań komunalnych.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości