Reklama

Mieszkaniówka w pierwszym kwartale 2021 roku – nowe rekordy w warunkach kryzysu

24/05/2021 08:30

Za nami pierwszy kwartał 2021 roku, okres, na który snuto kontrowersyjne prognozy i od którego, zdaniem ekspertów, będzie zależała dalsza dynamika rynkowa w skali roku.

I ten istotny dla losów rynku nieruchomości okres rozpoczął się od rekordu kwartalnego – od stycznia do marca sprzedano rekordową ilość mieszkań na rynku pierwotnym.

Zespół portalu inwestycji mieszkaniowych Korter Polska przedstawia krótkie sprawozdanie z danych statystycznych.

O czym mówią liczby

W pierwszym kwartale 2021 roku deweloperzy największych aglomeracji miejskich w Polsce sprzedali łącznie ponad 19 500 mieszkań.

Jest to wynik o 40% lepszy, niż w poprzednim okresie rozliczeniowym – IV kwartale 2020 roku. Ponadto w 2021 został pobity rekord sprzed prawie czterech lat – w tym roku sprzedano o 3% więcej mieszkań, niż w IV kwartale 2017 roku, który dotychczas utrzymywał pozycję lidera.

Reklama

 

Inaczej wygląda sytuacja z podażą: w tym roku popyt zaczął wyraźnie ją przewyższać, co odbija się na polityce cenowej deweloperów. W I kwartale 2021 w ofercie pojawiło się o 14% więcej nowych mieszkań (łącznie ok. 13 900 lokali), co jest 7-procentowym wzrostem w skali roku. W niektórych miastach Polski podaż spadła do najniższej poziomu zanotowanego w 2014 roku.

Co będzie z podażą

Dane Głównego Urzędu Statystycznego jednak budzą nadzieję: w pierwszym kwartale tego roku, jak i w poprzednich okresach, uzyskano dość dużo pozwoleń na budowę, co pozwala domniemać, że przedsięwzięcia deweloperskie tuż-tuż ruszą pełną parą.

Reklama

 

Rozpatrując kwestię rozszerzenia podaży deweloperskiej, mamy brać pod uwagę przede wszystkim lokalizację, gdyż ten czynnik jest mocno osadzony w realiach poszczególnych regionalnych rynków.

 

Gdybyśmy stworzyli teoretyczny model, w którym popyt utrzyma się na bieżącym poziomie i nie będą wprowadzane żadne nowe inwestycje, to:

  • w Warszawie wszystkie mieszkania zostałyby wyprzedane w 6 miesięcy;
  • w innych dużych miastach Polski nowych mieszkań zabrakłoby po 3 kwartałach;
  • tylko we Wrocławiu mieszkań starczyłoby na kolejne 4 kwartały, co jest stanem, bliskim do równowagi.

Co z cenami

Sytuacja, w której popyt przewyższa podaż, naturalnie wiąże się ze wzrostem cen (a przypomnijmy sobie, jak na początku kryzysu spowodowanego pandemią część ekspertów zapowiadała  spadki rzędu 15-20%).

Reklama

W porównaniu do poprzedniego kwartału, ceny sprzedanych mieszkań z rynku pierwotnego wzrosły o 2-5% – największe, pięcioprocentowe podwyżki zaobserwowano w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu. 

 

Nowe, wprowadzane do sprzedaży mieszkania są jeszcze droższe –  o ok. 9% w skali kwartału dla Warszawy i Wrocławia.

Co kształtuje politykę cenową firm deweloperskich?

  • manowce biurokracyjne – ograniczone funkcjonowanie urzędów spowodowało przedłużanie się procedur uzyskania pozwoleń na budowę;
  • trudno o tereny inwestycyjne – ten problem jest od kilku lat znany wielu deweloperom działającym w popularnych lokalizacjach;
  • deweloperzy chcą wyprzedać istniejące nieruchomości, żeby utrzymać równowagę finansową w warunkach utrudnionej procedury rozpoczęcia nowych budów;
  • nabywcy coraz częściej rozpatrują nieruchomości, jako długoterminową inwestycję, która ochroni ich środki przed inflacją;
  • niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych – nabywcy pragną skorzystać z okazji.

Kolejne kwartały pokażą, czy nagły wzrost popytu w I kwartale 2021 był realizacją odłożonego przez pandemię popytu, czy jest nową tendencją, która wchodzi na rynek na stałe.

Reklama

Artykuł sponsorowany

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości