Reklama

Mieszka? na Otoli?skiej...

29/06/2001 12:24
Kto cho? raz by? w „Mariocie” przy Otoli?skiej 23, robi wszystko, ?eby jego noga tam wi?cej nie posta?a. Kto musi tam mieszka?, zw?aszcza z ma?ymi dzie?mi, stara si? za wszelk? cen? znale?? dla nich i dla siebie inne lokum.Nic wi?c dziwnego, ?e do „Tygodnika P?ockiego” niemal systematycznie trafiaj? osoby z Otoli?skiej, z nadziej? na interwencj? w ich sprawie i realn? pomoc. Mieszkaniowy przypadek Ma?gorzaty T. jest co najmniej z?o?ony. Matka trojga dzieci w wieku 6, 3 i jeden rok od 1998 r. zajmuje mieszkanie socjalne przy ul. Otoli?skiej 23. Posiada trzecia grup? inwalidzk?, cierpi na astm? oskrzelow? atopow?, w zwi?zku z czym jest uczulona na ple?nie, roztocza i sier??. Jest pod sta?? opiek? lekarza. Na c?? jednak zdaje si? jakiekolwiek leczenie, kiedy si? mieszka w s?ynnym p?ockim „Mariocie”, w kt?rym brakuje okien, ?cian, wci?? s? przeci?gi, a do tego cz?owiek nie jest pewny dnia ani godziny, poniewa? mieszka?cy tego „cudu mieszkaniowego” wywodz? si? z bardzo r??nych ?rodowisk i na przyk?ad ganiaj? si? nawzajem z siekierami (czego ?lady widzieli?my) lub rzucaj? si? nawzajem butelkami. W przypadku Ma?gorzaty T. rzeczywisty problem stanowi fakt, ?e jej najm?odszy, roczny synek Adrian Z. odziedziczy? chorob?, cierpi na astm? oskrzelow? i silna alergi?. Do dnia dzisiejszego by? hospitalizowany ju? dziewi?ciokrotnie, pierwszy raz tu? po urodzeniu: - Adrian wi?cej czasu sp?dza w szpitalu ni? w domu. W mieszkaniu jest wi?cej lekarstw ni? jedzenia – m?wi Ma?gorzata T. Rodzin? utrzymuje samotnie, z zasi?ku i aliment?w. Czynsz za mieszkanie wynosi ponad 140 z?. W przerwach mi?dzy pobytami w sterylnych, szpitalnych warunkach, ch?opczyk mieszka z rodzin?, ale tak?e w bliskim s?siedztwie karaluch?w, myszy i szczur?w... ?lady po ich obecno?ci pozabijane s? w mieszkaniu blach?. W nocy s?ycha? jednak grasowanie tych specyficznych zwierz?t domowych. W mieszkaniu jest ma?a kuchenka, ale wsp?lna ?azienka (jedna na 8 rodzin) znajduje si? na korytarzu. Przypomina obraz n?dzy i rozpaczy, i nawet latem jest w niej zimno, bo opr?cz okien w ?cianach ma dziury, o kt?re postara?a si? jaka? ludzka r?ka. ?e ten stan rzeczy jest dla ma?ego dziecka co najmniej niewskazany, nie w?tpi nikt. Ani jego matka, ani prowadz?ca dziecko lekarka, ani Urz?d Miasta, ani „TP”. A realia s?, jakie s?. Z Urz?du Miasta otrzymali?my informacj?, ?e wszyscy mieszka?cy zasiedlaj?cy lokale socjalne s? jednocze?nie kandydatami do mieszka? komunalnych. Trudna sytuacja rodziny T. z pewno?ci? b?dzie brana pod uwag? podczas rozpatrywania wniosk?w o mieszkanie komunalne, ale to jeden z wielu z?o?onych przypadk?w, jakie trafiaj? do referatu spraw lokalowych. Ka?dy z nich rozpatrywany jest indywidualnie. Mieszkania kwaterunkowe, jakimi dysponuje miasto, pochodz? z odzysku. Bardzo ma?a ilo?? zwalnianych mieszka? w stosunku do wyst?puj?cych o nie os?b powoduje, ?e oczekiwanie na wynaj?cie mieszkania jest bardzo d?ugie. Ma?gorzata T. na li?cie oczekuj?cych znajdowa?a si? ostatnio w okolicach numeru 600. Ale niech ?ywi nie trac? nadziei... (eg) Fot. D. Ossowski Na zdj?ciu: Ma?gorzata T. z dzie?mi w mieszkaniu przy Otoli?skiej
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości