Reklama

Międzynarodowy Dzień Teatru w cieniu wojny. Przed premierą „Balladyny” u Szaniawskiego

24/03/2022 13:08

Obchody Międzynarodowego Dnia Teatru przypadające w ustanowionym przez Sejm RP Roku Romantyzmu Polskiego, w płockim teatrze uczci premiera „Balladyny”. Spektakl reżyseruje dyrektor Marek Mokrowiecki. Jak zapowiada – będzie to uwspółcześnione odczytanie dramatu Juliusza Słowackiego. 

Przedstawienie zaplanowane jest na 26 marca, w przeddzień święta teatru. Poznamy wtedy również laureata bądź laureatkę tegorocznej Srebrnej Maski, honorowego wyróżnienia dla najlepszego aktora, reżysera, scenografa. 
Tytuł został wybrany nieprzypadkowo. – Dlaczego „Balladyna”? Bo jest Rok Romantyzmu, ale to bardzo współczesna rzecz. Można ją zrobić po bożemu i nie po bożemu, biorąc pod uwagę literę tekstu i wcześniejsze inscenizacje, łącznie ze słynnym spektaklem Hanuszkiewicza. Nie poszliśmy w genderowe rozwiązania. Balladyna jest kobietą. Początek w interpretacji aktorów będzie dla widza delikatnym zaskoczeniem – mówił Mokrowiecki podczas konferencji prasowej. 
Rolę tytułową zagra Sylwia Krawiec, która spróbuje zerwać z wizerunkiem Balladyny ze „szkolnego” odczytania. – „Balladyna” jest w dzisiejszych czasach boleśnie aktualna. Dążenie do władzy, nakręcanie spirali zła – z tym spotykamy się na co dzień, ale zło nie dzieje się samo z siebie tylko z jakiegoś powodu – mówiła Sylwia Krawiec. 
Kostryna zagra Adam Gradowski. – Moja postać jest negatywna, ale przede wszystkim tragiczna, ponieważ daje się wciągnąć w wyścig do władzy, która działa jak narkotyk. Będę się starał ją obronić – powiedział Gradowski. 
„Balladyna to nie jest fajny dramat” - uważa kreujący Grabca Mariusz Pogonowski. – Ale moja rola jest znakomita. To będzie spektakl ciekawy wizualnie i świetna propozycja dla młodych ludzi, żeby się zastanowić, dokąd zmierza człowiek. Na scenie będzie dużo oddechu – powiedział Pogonowski.
Scenografię i kostiumy do przedstawienia przygotowuje Krzysztof Małachowski. Pracownie krawieckie uszyły już wspaniałe klasyczne suknie dla tytułowej bohaterki, i bardziej współczesne stroje. 
Marek Walczak (Kanclerz, prowadził z zespołem aktorskim konsultacje z wiersza. – Rzadko pracujemy nad wierszem klasycznym i trzeba sobie pewne rzeczy odświeżyć. Już powoli zapomnieliśmy o wierszu, mówimy niby współcześnie, ale ten wiersz pod spodem powinien zostać. 
Muzykę do spektaklu komponuje Krzysztof Misiak. – Będą odniesienia do rapu, nawet polskie tańce i muzyka ilustracyjna. Na pewno publiczność odnajdzie tam moje harmonie, akordy, sposób interpretowania. 
W przedstawieniu zostaną wykorzystane instalacje video (Wojciech Kapela), choreografię przygotowuje Jan Łosakiewicz. Premierze będzie towarzyszyć wystawa rysunków Rafała Kotomskiego „Ballady na niby”.

(lesz)

Reklama

Fot. Piotr Sobczak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości