To był mecz, który przejdzie do historii piłki ręcznej. Kibice obejrzeli wszystko, liczne kary, parady Marcela Jastrzębskiego, niemoc Andreasa Wolfa, tańczący Gergo Fazekas i Miha Zarabec, dużo kontrowersji, Tomasz Gębala ogrywany jak dziecko, to najkrótsza recenzja meczu w Kielcach.
Płocczanie zagrali fantastycznie. W 13. min był ostatni remis 7:7, potem Orlen Wisła wyszła na prowadzenie i prowadziła aż do 60. min. 10 sekund przed końcem spotkania był znowu remis 28:28, ale ostatecznie to płocczanie byli górą, bo Michał Daszek, jako ostatni trafił do siatki i trzy punkty pojechały, wraz z drużyną, kibicami i wszystkimi sympatykami, do Płocka.
Od dziś, przez całą przerwę świąteczną, to Orlen Wisła aż do pierwszego meczu po wznowieniu rozgrywek jest liderem tabeli Superligi.
Na dodatek MVP meczu został, najbardziej słusznie, Marcel jastrzębski, który znów zagrał znakomicie, a Mirko Alilovic podziwiał jego wyczyn z ławki.
MVP: Marcel Jastrzębski
Najwięcej bramek: dla Industrii Kielce – Alex Dujshebaev 6, Igor Karacic, Dylan Nahi i Szymon Sićko po 4; dla Orlen Wisły Płock – Tin Licin 7, Miha Zarabec 5, Dawid Dawydzik i Lovro Mihic po 4.
Czerwona kartka: (za faul) – Abel Sergio (Orlen Wisła) – 11. min, Tomasz Gębala (Industria) – 51.min, (z gradacji kar) – Arciom Karalek (Industria) – 34. min, Tomas Piroch (Orlen Wisła) – 51. min.
Jol.
Fot. FB ORLEN Superliga
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiem tak, zajeeeebi.... to był piękny mecz, wspaniałe emocje....
Poprosimy o Mistrzostwo Polski :)
Wspaniała wiadomość, obu więcej takich informacji. Brawo Nafciarze
Powiem tak, zajeeeebi.... to był piękny mecz, wspaniałe emocje....
Poprosimy o Mistrzostwo Polski :)
Wspaniała wiadomość, obu więcej takich informacji. Brawo Nafciarze