Reklama

Mereba uratował punkt

12/12/2018 10:16
W meczu 18. kolejki LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock zmierzyła się na wyjeździe z Koroną Kielce. Spotkanie zakończyło się podziałem puktów. Bramki dla kielczan strzelili Mateusz Możdżeń i Adnan Kovacević, zaś dla podopiecznych Kibu Vicuna obydwa gole zdobył Giorgi Merebaszwili.
Wisła Płock tylko raz (w 2005 roku) wygrała w Kielcach. To jeszcze dawniej niż piłkarze ręczni. Ten kiepski bilans płocczanie mieli okazję poprawić w sobotę. Niestety mecz od początku nie ułożył się po ich myśli.
Zdecydowanie lepiej w pojedynek weszli gospodarze, bo już w 5. min zdobyli pierwszego gola. Jego autorem był Mateusz Możdżeń, który pięknym strzałem umieścił piłkę w siatce.
W odpowiedzi piłkarze Wisły atakowali, ale wynik się nie zmieniał. Dopiero w 17. min po wrzutce z autu piłka spadła pod nogi Damiana Szymańskiego. Ten przedłużył jej lot na pole karne, gdzie z głową gotową do strzału czekał Giorgi Merebaszwili. Był to chyba pierwszy taki gol Gruzina zdobyty w barwach Wisły.
Przy remisowym wyniku obie drużyny zaczęły grać zachowawczo. Częściej piłka była w środku pola, gospodarze faulowali, a sędzia co chwilę sięgał po żółty kartonik. Wydawało się, że obie drużyny zejdą do szatni mając po jednym golu na koncie, ale Korona jeszcze spróbowała zaatakować.[ads2]
Decydujący atak rozpoczął się w 43. min. Z rzutu rożnego dośrodkował Matej Pucko, a Thomasa Dähne pokonał strzałem głową Adnan Kovacević.
Po przerwie zaatakowali gospodarze, którzy dobrze wiedzieli, że 1-bramkowa przewaga to za mało, by dotrwać do końca meczu. Płockiego bramkarza próbowali pokonać Zlatko Janjić oraz Matej Pucko. W odpowiedzi indywidualny rajd przeprowadził Ricardinho. Strzelał Damian Rasak, ale Matthias Hamrol złapał piłkę.
Kwadrans przed końcem meczu Nafciarze przycisnęli, ale żaden strzał nie dał płockiej drużynie gola. I kiedy już zakończył się regulaminowy czas gry, w 2 doliczonej minucie Dahne złapał strzał Marcina Cebuli i mocno dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne. A tam idealnym uderzeniem popisał się Merebaszwili, który ustalił wynik spotkania i uratował punkt dla płockiej drużyny.
Ostatnie spotkanie w tym roku w Płocku Wisła zagra 14 grudnia, początek godz. 18.00 z Wisłą Kraków. Cena biletów na to wydarzenie wyniesie symboliczną złotówkę.

Tabela po 18. kolejce







1.




Lechia Gdańsk




18




38




30-17






2.




Legia Warszawa




18




33




29-18






3.




Jagiellonia Białystok




18




32




33-24






4.




Piast Gliwice




18




30




26-20






5.




Korona Kielce




18




29




24-22






6.




Pogoń Szczecin




18




28




25-21






7.




Lech Poznań




18




27




25-23






8.




Wisła Kraków




18




26




31-27






9.




Arka Gdynia




17




23




26-21






10.




Zagłębie Lubin




18




21




26-30






11.




Wisła Płock




18




19




26-32






12.




Miedź Legnica




18




19




21-35






13.




Cracovia




17




18




13-19






14.




Śląsk Wrocław




18




17




25-27






15.




Górnik Zabrze




18




16




22-32






16.




Zagłębie Sosnowiec




18




12




22-36






Korona: Matthias Hamrol – Bartosz Rymaniak, Adnan Kovačević, Elhadji Pape Diaw, Michael Gardawski (68 Łukasz Kosakiewicz) – Matej Pučko, Oliver Petrak (46 Zlatko Janjić), Jakub Żubrowski, Mateusz Możdżeń, Marcin Cebula – Elia Soriano (86 Piotr Malarczyk).
Wisła: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Alan Uryga, Marcin Warcholak (46 Patryk Stępiński) – Damian Szymański, Damian Rasak, Dominik Furman (72 Karol Angielski) – Nico Varela, Ricardinho (82 Oskar Zawada), Giorgi Merebashvili.
Pozostałe wyniki: Górnik Zabrze – Miedź Legnica 1:3, Lech Poznań – Śląsk Wrocław 2:0, Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 0:0, Pogoń Szczecin – Zagłębie Sosnowiec 1: 0, Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 2:2, Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 2:2, Arka Gdynia – Cracovia został rozegrany w poniedziałek.
Po meczu trener Kibu Vicuńa powiedział: – Zagraliśmy bardzo wyrównany mecz, ale niestety nie zaczęliśmy dobrze. Korona strzeliła bramkę już w czwartej minucie. Sporo nas to kosztowało. W pierwszej połowie graliśmy dobrze, potem Giorgi Merebashvili strzelił bramkę. To było bardzo wyrównane spotkanie. Oni mieli sytuacje, my również. Pracowaliśmy na to, ale to Korona strzeliła tuż przed przerwą. Jestem zadowolony z walki i determinacji drużyny. Dlatego, że walczyliśmy cały mecz i mieliśmy gola w 90. min, gdy Giorgi Merebashvili strzelił ładną bramkę. A nawet mieliśmy szansę na 2:3 w ostatniej sytuacji meczu.

Jol.
fot. www.pixabay.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości