72 lata temu rotmistrz Witold Pilecki został zamordowany w mokotowskim więzieniu. 25 maja żołnierze 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej odsłonili tablicę upamiętniającą to wydarzenia. Dowódca brygady złożył kwiaty i zapalił znicz pod Ścianą Śmierci, by uczcić pamięć patrona.
Obchody 72. rocznicy śmierci rtm. Witolda Pileckiego odbyły się w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie. W wydarzeniu udział wzięli dowódca brygady pułkownik Przemysław Owczarek wraz z delegacją. Przybyli goście zobaczyli między innymi celę więzienną rtm. Witolda Pileckiego w X Pawilonie, gdzie wyrył na drzwiach napis: "Matko Boża opiekunko nasza – wyratuj".
Tegoroczne obchody dla żołnierzy 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej miały szczególny charakter. W imieniu wszystkich mazowieckich Terytorialsów płk Owczarek odsłonił wspólnie z rodziną rotmistrza oraz przedstawicielami Stowarzyszenia Historycznego 11 Grupy Operacyjnej NZS tablicę upamiętniającą patrona brygady. Tablica mogła zawisnąć w tym szczególnym miejscu dzięki zaangażowaniu wszystkich żołnierzy brygady, którzy częściowo sfinansowali płytę. - Jestem dumny, że stoję w tym samym miejscu, w którym patron 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej spędził w nieludzkich męczarniach ostatnie swoje dni, a pamięć o nim nie umarła, wręcz staje się wśród społeczeństwa coraz żywsza-mówił płk Owczarek. - Każda wizyta w tym miejscu jest lekcją pokory wobec naszych bohaterów, jest czasem refleksji i podziękowań. Rotmistrz Pilecki kochał swoją rodzinę, mimo tego świadomie wybrał służbę ojczyźnie, tak jak my na jego wzór w tych trudnym dla kraju okresie zostawiamy swoje rodziny i służymy wszystkim dotkniętym pandemią.
1 marca 2018 roku podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak wydał decyzję o przyznaniu patrona 6 Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Od tamtego czasu, wszyscy żołnierze 6 MBOT czerpiąc z historii i doświadczeń Rotmistrza Witolda Pileckiego jeszcze wierniej służą ojczyźnie i swojej społeczności.
(jac)
Fot. kpr. Cezary Okraszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze