Reklama

Limity produkcji mleka

05/04/2001 10:44
We wszystkich krajach Unii Europejskiej od kilku lat obowiązuje limit produkcji mleka – każdy producent ma przyznaną określoną kwotę mleczną. W Polsce od 1 kwietnia 2001 r. do 31 marca 2002 r. trwać będzie rok sondażowy, który być może zadecyduje o wysokości kwot mlecznych dotyczących naszych rolników.Rząd polski wystąpił do UE o przyznanie nam kwoty mlecznej w wysokości 11,2 mld litrów mleka. Obecnie w Polsce oficjalnie produkuje się 6,5 mld mleka, ale jest to tylko mleko, które trafia do zakładów produkcyjnych. Resztą mleka wyprodukowana bezpośrednio w gospodarstwie, albo skarmia się zwierzęta, albo sprzedaje poza skupami mleka. Szacuje się więc, że łącznie w Polsce mleka produkuje się rocznie nawet 12,6 mld. Ponieważ wszystko pozostaje jeszcze w sferze projektu, rolnicy nie do końca wiedzą, czy powinni jak najszybciej zwiększać produkcję, czy będą mogli sobie rozłożyć to na kilka lat: - Dla polskich rolników byłoby najkorzystniej, gdyby sondaż produkcji mleka potrwał 3-4 lata. Jest to okres optymalny, ponieważ mogliby zwiększać produkcję systematycznie. Podstawą jest wielkość produkcji mleka w gospodarstwie. Jeśli będą dane tylko z jednego roku, to producent mleka straci, bowiem w rolnictwie jest tak, że jeden rok może być gorszy, pod względem bazy paszowej, a drugi jest lepszy. Dłuższy okres sondażowy pozwoliłby na wyrównanie tych różnic, a tym samym stabilizację produkcji mleka w gospodarstwie – uważa Grażyna Gołębiewska z WODR w Warszawie, Oddział Płocku. Na pewno polskim rolnikom poradzić można jedno: jeżeli chcą, by ich mleko miało w przyszłości szansę zbytu, powinni zwiększać stado lub średnią wydajność produkcji. Polska starać się będzie o dodatkowe przydziały kwot mlecznych, tak, aby do 2008 r. limit wynosił ponad 13,7 mld mleka. Jeśli krajowa kwota będzie rosła, to gospodarstwa tym samym będą mogły zwiększać produkcję mleka. Nie należy się jednak spodziewać, że np. ktoś kto ma dziś 8 krów, w przyszłości będzie ich mógł mieć 30: - Jeśli ktoś wystartuje z małą produkcją mleka, otrzyma niższą kwotę i nie będzie mógł zwiększyć produkcji na przykład za kilka lat. Wtedy, albo będzie musiał tę kwotę odkupić od innego rolnika, albo wydzierżawić. Zawsze jest jednak korzystniej startować z punktu widzenia własnej produkcji – mówi Wiktor Szmulewicz ze Święcic w gminie Mała Wieś, producent ok. 100 tys. litrów mleka rocznie, wiceprezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. W krajach Unii kwoty mleczne przyznawane są na różnych zasadach. Na przykład we Francji, ich wysokość zależy od posiadanego areału ziemi: - W Unii jest tak, że obsada nie może być większa niż 1,2 sztuki na hektar. Tam optymalne stado wynosi 20-50 krów. Z tej produkcji jest w stanie wyżywić się rodzina i żyć na odpowiednim poziomie. U nas, gdy ktoś ma 5 krów, nie będzie w stanie utrzymać 20, bo nie zaspokoi bazy paszowej, a poza tym pozostaje jeszcze problem zagospodarowania odchodów od tego bydła – twierdzi W. Szmulewicz. Na razie nie wiadomo do końca, czy okres sondażowy potrwa tylko rok, czy też kilka lat. Wiadomo jednak, że drugie rozwiązanie daje nam większe szanse, jeśli chodzi o rozwój produkcji mleka oraz utrzymanie tej produkcji na określonym, korzystnym dla Polski, poziomie. (eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości