Reklama

Liga Europejska” Na początek austriacki Viver

02/10/2020 12:07

W Wiedniu odbyło się losowanie grup Ligi Europejskiej piłkarzy ręcznych. Orlen Wisła, jako jedyna, polska drużyna, wystartuje w rozgrywkach. Płocczanie byli rozstawieni w drugim koszyku, trafili do grupy A razem z: hiszpańskim Abanca Ademar Leon, rosyjskimi Czechowskimi Niedźwiedziami, francuskim Fenix Toulouse Handball, austriackim Fivers i macedońskim Metalurgiem Skopje. - Trafiliśmy do mocnej, ale ciekawej grupy. Nigdy nie spotkaliśmy się na parkiecie z zespołem z Tuluzy, ani z Austrii, bardzo dawno nie mieliśmy okazji zmierzyć się z pozostałymi ekipami, które trafiły do naszej grupy. Z powodu dalekich podróży nie jest to grupa marzeń, ale dla kibiców na pewno – powiedział tuż po losowaniu dyrektor sportowy Orlen Wisły Adam Wiśniewski.

W rozgrywkach Ligi Europejskiej wystartują 24 zespoły podzielone na cztery grupy, po sześć ekip w każdej. Orlen Wisła jako jedyna polska drużyna dostała od razu jedno z dwunastu miejsc i nie musiała grać w kwalifikacjach. W ostatniej rundzie z rozgrywek zostały wyeliminowane Azoty Puławy. Płocczanie trafili do drugiego koszyka, a po losowaniu do grupy A. Zdaniem Adama Wiśniewskiego, Orlen Wisła znalazła się w mocnej, ale ciekawej grupie. - Już wiadomo, że czeka nas bardzo trudna i długa podróż do Abanca Ademar Leon, gdzie nie tylko trzeba lecieć samolotem, ale potem jeszcze kilka godzin jechać na miejsce autobusem. Szkoda, że w naszej grupie nie ma żadnej niemieckiej drużyny, także żadnej skandynawskiej. W ostatnich latach nasze pojedynki były ekscytujące. Ten sezon sprawi, że poznamy zupełnie nowe ekipy i nowe style gry - zapewnia. Rozgrywki Ligi Europejskiej będą też okazją do spotkania byłych nafciarzy. W Abanca Ademar Leon trenerem jest Manolo Cadenas, a w Metalurgu występuje grający do 2019 roku przez cztery sezony w płockiej drużynie Marko Tarabochia. Pierwszy mecz płocczanie zagrają 20 października u siebie z austriackim Viver, potem dwa, z Metalurgiem i Czechowskimi Niedźwiedziami na wyjeździe. Faza grupowa nie powinna być zbyt trudna, do dalszych rozgrywek awansują cztery z sześciu zespołów z każdej grupy. Ciekawie zacznie się w kolejnym etapie rozgrywek. - Grupa B z francuskim Nimes, rumuńskim Dinamo Bukaresti, słowackim Tartanem Presov, niemieckim Fusche Berlin, portugalskim Sportingiem i szwedzkim Kristianstad jest bardzo mocna, a my spotkamy się z nimi w fazie pucharowej. Bardzo ważne będzie by zająć w fazie grupowej możliwie najwyższe, najlepiej pierwsze miejsce, by potem spotkać się z czwartą drużyną grupy B - już myśli o kolejnym etapie rozgrywek Adam Wiśniewski. Rozgrywki fazy grupowej Ligi Europejskiej zostaną zainaugurowane 20 października, wszystkie kolejne mecze odbywać się będą we wtorki. Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości