O sytuacji w Nepalu po tegorocznych trzęsieniach ziemi opowiadali goście cyklu „Bliskie spotkania z…” w Miejskim Centrum Kultury w Gostyninie. Łukasz Bujok i Adam Duliński dobrze poznali Nepal, teraz szukają chętnych, którzy chcieliby pojechać do tego kraju, aby pomagać jego mieszkańcom w ramach „Misji Nepal 2015”.
Goście spotkania: Łukasz Bujok i Adam Duliński opowiadali w Gostyninie o sytuacji w Nepalu po trzęsieniach ziemi. Przypomnieli, że ogromna tragedia dotknęła całe rodziny. Ludzie zostali bez dachu nad głową, żywności i czystej wody. Nieszczęścia dopełniło widmo wstrząsów wtórnych i nadchodzącego monsunu.
Duża część kraju to obecnie jedno wielkie gruzowisko. Sytuacja jest szczególnie zła w wyżej położonych wioskach, gdzie międzynarodowa pomoc humanitarna niemal nie dociera. Obaj panowie pomagali w odgruzowywaniu, budowaniu, stawianiu namiotów i trwałego schronienia dla Nepalczyków. Byli również wsparciem dla miejscowych chrześcijan, którzy mocno ucierpieli w kataklizmie. Ich bazą do niesienia pomocy potrzebującym była miejscowość Katmandu.
Łukasz Bujok przyznał, że Nepalem zaczął się interesować jeszcze przed trzęsieniem ziemi w tym kraju. Za pośrednictwem internetu nawiązał kontakt z tamtejszym pastorem Reubenem i po szybkiej decyzji postanowił pojechać w Himalaje, tuż po kataklizmie. Na miejscu zobaczył potęgę żywiołu i tragedię miejscowych. Polacy, którzy też tam pojechali, przede wszystkim pomagali wiejskiej społeczności, żyjącej na co dzień w ogromnej biedzie. Okazało się też, że miejscowym problemem społecznym jest handel ludźmi. Gość spotkania oznajmił, że planuje wyjazd z rodziną do Nepalu na 2 lata.
Organizator spotkania Piotr Syska zachęcał mieszkańców Gostynina, aby idąc wzorem gości spotkania, zgłaszali się na wyjazd do Nepalu w ramach „Misji Nepal 2015”. W tym kraju każdy wolontariusz jest na wagę złota. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze