Miłośnik reklamy - Nieznany sprawca skradł baner reklamowy, zawieszony na słupach oświetleniowych, na ulicy Kilińskiego w Płocku. Policja nie podaje, jaki produkt był prezentowany, więc nie wiadomo czy było to „jasne bezalkoholowe” czy najsłynniejsza w naszym kraju „łódka”. Wartość skradzionej reklamy oszacowano na tysiąc złotych.Kradzież energetyczna Czyżby złodzieje znali długoterminowe prognozy pogody, według których w tym roku nie będzie wiosny i lata? Można odnieść takie wrażenie czytając o kradzieży dokonanej przez nieznanych sprawców, którzy włamali się do stajenki przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Złodzieje zabrali półtorej tony węgla i trzy kanistry, nie wiadomo czy z paliwem, o łącznej wartości 940 złotych. Radioodtwarzacz Nieznany sprawca skradł z Volkswagena Golfa, zaparkowanego na ulicy Królewieckiej w Płocku radioodtwarzacz, wartości dwóch tysięcy złotych. Drzewka W Płocku na ulicy Ciechomickiej nieznani sprawcy skradli z działek piętnaście drzewek ozdobnych, wartości jednego tysiąca złotych. Podobnej kradzieży dokonano także na ulicy Targowej. Nieznani złodzieje zabrali dwanaście iglaków wartości 400 złotych. Włamanie Nieznany sprawca włamał się do zakładu usługowego, przy ulicy Warszawskiej w Płocku. Jego łupem padły wiertarki, drukarki oraz kurtki skórzane o łącznej wartości ponad pięciu tysięcy złotych. Okradł szkołę Nieznany sprawca skradł 52 elementy aluminiowo – fasadowe z budynku hali sportowej, przy ulicy Małachowskiego w Płocku. Straty oszacowano na blisko cztery tysiące złotych. Otwarte mieszkanie Nieznany sprawca wszedł do otwartego mieszkania w jednym z bloków przy ulicy Gwardii Ludowej w Płocku. Zabrał sprzęt radiowotelewizyjny wartości ośmiuset złotych. Pijani za kierownicą Zaostrzenie w grudniu ubiegłego roku przepisów kodeksu karnego, według których kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu jest przestępstwem, nie zmniejszyło liczby pijanych kierowców. W Płocku, na Dobrzyńskiej, zatrzymano 44-letniego kierowcę Fiata 126p. Wynik badania alkomatem – jeden promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie był to wcale odosobniony przypadek. Takich kierowców jest kilku każdego tygodnia. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze