Pijany włamywacz - 31-letni mieszkaniec Bodzanowa został zatrzymany przez pracowników ORLEN Ochrony, kiedy próbował włamać się do poloneza zaparkowanego na ulicy Zglenickiego w Płocku. Mężczyzna był pijany - badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu.“Słaba” płeć Do dość nietypowego zdarzenia doszło na ulicy Kolegialnej w pobliżu Misjonarskiej, w Płocku. 26-letnia mieszkanka Gozdowa dokonała napadu rabunkowego na 28-letniej płocczance. Napastniczka najpierw zarwała swojej ofierze kolczyki. Gdy pokrzywdzona zaczęła uciekać, została dogoniona, ponownie pobita i straciła jeszcze złoty łańcuszek. Młodsza z pań została zatrzymana przez policję. Ze wstępnych wyjaśnień wynika, że chwile przed zdarzeniem panie piły wspólnie alkohol. Nie wiadomo, co stało się przyczyną napaści. To nie jedyny przypadek kiedy panie wykazały się brutalnością. Na Lachmana dwie napastniczki wykręciły pokrzywdzonej ręce i zabrały telefon komórkowy. Nie ukradł Do policyjnego aresztu trafił 23-letni płocczanin, który zmusił sprzedawczynię ze sklepu w Proboszczewicach do wydania butelki alkoholu. Rabuś próbował odjechać czekającą na niego taksówką, ale mu się to nie udało. Kobieta wraz z sąsiadem odebrała napastnikowi zrabowany towar, a wezwana na miejsce policja zatrzymała go. Radioodtwarzacze Z fiata seicento zaparkowanego na ulicy Łukasiewicza w Płocku nieznany sprawca skradł radioodtwarzacz, wartości 300 złotych. Radioodtwarzacz został również skradziony z audi zaparkowanego na ulicy Topolowej. W tym przypadku straty wyniosły 2,5 tysiąca złotych. Pijani za kierownicą Prawie dwa promile alkoholu wykazało badanie u 46-letniego płocczanina, który uderzył samochodem audi w mur posesji, a następnie uciekł z miejsca kolizji. Po pewnym czasie został zatrzymany przez patrol policji. Niewiele mniej alkoholu w wydychanym powietrzu miał 33-letni rowerzysta zatrzymany na ulicy Skłodowskiej. Uwagę policjantów zwrócił także 54-letni rowerzysta jadący ulicą Mościckiego. Badanie wykazało u niego także blisko dwa promile alkoholu. Pożar Najprawdopodobniej w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej spłonęła więźba dachowa oraz pomieszczenia mieszkalne w budynku w Bodzanowie. Straty oszacowano na 30 tysięcy złotych. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze