Reklama

Kocim pazurkiem - Szkoła małp

26/04/2001 12:01
Pisałem już o Big Brother (a kto nie pisał? Przecież to temat obowiązkowy!) i pewnie jestem zbyt mało wstrząśnięty niezwykłymi przygodami w Pokoju Zwierzeń z kuchnią, kanapą i ogrodem kilkorga pań i panów zamkniętych w Sękocinie przez Mariusza Waltera (szef TVN), abym do tego wracał – ale zdarzyła się rzecz niezwykła: oto odkryłem w programie TVN wartość niezwykłą i nieznaną!W kampanii promocyjnej nie było o tym ani słowa, pewien mój młody i naiwny znajomy, który – rzetelnie wypełniając obowiązki obywatelskie – zamówił był sobie w jednej z sieci telefonów komórkowych usługę p.n. „bieżące sms-y z domu Wielkiego Brata” nie otrzymał ani jednego sms w tej sprawie; nawet redaktor Miecugow, który się potrafi zająknąć na niejeden temat – na ten nie zająknął się ani razu! Ani Jego biustowna Partnerka. Tymczasem, od kiedy zaistniał proces „nominacji” (moja Anna słusznie zauważyła, że chodzi chyba o typowanie, skoro skutkiem ma być wywalenie kogoś z Domu na zbitą mordę, a nie przyznanie mu Oskara?) i losy delikwenta uzależnione są od głosowania telewidzów – program stał się niezwykłym instruktażem dla osób, których interesuje kwestia „jak podobać się tłumom?”. Krótko mówiąc Big Brother – to nic innego jak Szkoła (może nawet Wyższa?) Małp dla polityków. Mam nadzieję, że poszczególne ugrupowania, które dla wyborczego zwycięstwa zrobią wszystko, a już na pewno zatrudnią dbające o ich image firmy „Pi-arowskie” (P-i a-R, czyli Public Relations; są w nich zatrudniani młodzi ludzie, wykształceni na trzeciorzędnych podręcznikach, dot. umiejętności sprzedawania idei i wizerunku tych, co nimi handlują; podręczniki są trzeciorzędne, ale za to przeważnie amerykańskie, ach, och!...) dawno zagoniły owe firmy do analiz: kto i dlaczego jest „typowany do zbitej mordy” (przepraszam: nominowany do opuszczenia Domu), a następnie dlaczego ludzie głosują właśnie na tych a nie tamtych, czyli kto i dlaczego publice się podoba. A kto mniej lub nie. Wystarczy teraz ten instruktaż przełożyć na język haseł i zachowań wyborczych, aby stokrotnie powiększyć szansę „wyjścia na swoje”. Typ, jaki wygra konkurs u Wielkiego Brata, będzie pierwowzorem dla ugrupowania, które zdobędzie największą ilość głosów w jesiennych wyborach parlamentarnych. Dotychczas był „wzorzec metra z Sevre pod Paryżem”. Teraz będzie „wzorzec polityka z Sękocina”. W pierwszym przypadku do stworzenia wzorca nie były potrzebne żadne „przekaziory”. Tym razem bez telewizji oczywiście się nie obejdzie. Wiadomo nie od dziś: we współczesnym świecie wzorce tworzy telewizja. Nowe wraca w ten sposób, że już myśleliśmy, że w polskich sprawach wyborczych Wielki Brat nie ma nic do powiedzenia, ale okazuje się to złudne. Znów, pragnąc, aby wszystko było jak najlepsze, zwracamy się w stronę Wielkiego Brata – a On oczywiście bieży nam z pomocą! Mariuszu Walterze, zawsze myślałem, że Cię lubię i cenię, ponieważ jesteś inteligentnym i przebojowym człowiekiem (czy pamiętasz, jakem pił z Tobą Twoje zdrowie w czasie pierwszych Turniejów Miast?). Teraz jestem dumny z mojej intuicji: wiedziałem, na kogo postawić i to nie dlatego, żeś stworzył TVN, odkrył Sandrę, Tomka Lisa czy Huberta Urbańskiego, ale ponieważ, w niewidoczny na pierwszy rzut oka, ale jednak wyraźnie widoczny sposób, uświadomiłeś nam głęboką prawdę proroctw Orwella. Tego, który wymyślił Wielkiego Brata, którego rolę Ty, Mariuszu, ukazałeś narodowi... Dziękuję. Także w imieniu tych polityków, którzy bystrze wykorzystując dla samoedukacji TVN-owską Telewizyjną Szkołę Małp, zdobędą poklask tłumów i mandaty przy Żłobie, dzięki którym będziemy mieli bogato, zdrowo, bezpiecznie rozumnie. Żaden zaś Zły Duch, Poskomunista, Antysemita czy inny Szatan nie będą mieli do nas dostępu, a nasze stanowcze i czyste NIE usłyszą wyraźnie byle urbach, jurek czy rokita a poza tym wszelkie inne oszołomy. Tak nam dopomóż Wielki Bracie z Sękocina, amen. Andrzej Bajkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości