Reklama

Kocim pazurkiem - Płock do Klubu!

07/05/2001 12:10
Do wczorajszego wieczoru (piszę te słowa 24 kwietnia) Płock pasjonował się Marianem F., swoim taksówkarzem, który wystartował w telewizyjnych „Milionerach” i wygrał w turnieju 125.000 zł. Tak, tak, miliard z ćwiartką „na stare”, jak to przeliczać zwykli ludziska, którzy bynajmniej nie są zdumieni wynikami prawyborów w Nysie.Podejrzewam, że o ile „obłożenie” głosami poszczególnych ugrupowań może okazać się w wrześniu trochę odmienne, o tyle ogólna frekwencja będzie podobna, gdyż społeczeństwo coraz mniej chętnie chce brać udział w grach i zabawach klasy politycznej, które odbywają się za pieniądze tegoż społeczeństwa – bez nijakiego z nim związku. Pozwólcie i mnie odejść na chwilę od polityki. Porozmawiajmy zatem o czymś zupełnie innym: na przykład o pięknie? Pięknie odpowiadał na pytania Urbańskiego płocki nasz Marian, przy okazji ujawniając prawdziwe oblicze „Milionerów”. I autentyczną przyczynę popularności programu. Otóż (o czym od dawna wiedzą niektórzy telewidzowie!) nie jest to – wbrew pozorom – turniej wiedzy. Trzeba oczywiście reprezentować w nim pewien poziom umysłowy, ale bez przesady. Do „Milionerów” nie sposób „przygotować się”, nawet uzyskując stopień naukowy profesora, nie istnieją bowiem specjalności, w których jednocześnie należałoby znać np. kolejność wydawania płyt z przebojami jakiegoś króla rocka i systematykę szypułkowatych lub historię mitów greckich, do czego wtrąca się pytania zgoła idiotyczne – a teleturniej polega właśnie na mieszaniu takich tematów. Co u telewidzów w ich masie wywołuje wrażenie, że w istocie jest wszystko to łatwe, gdyż istnieją wśród nich zarówno specjaliści od gitary jak i bogów z Olimpu. Nie poddani ciśnieniu kamer, Urbańskiego i publiczności za plecami, najwyżej ciśnieniu piwa ze szklanki, siedzą nasi mędrcy domowi rozwaleni przez odbiornikami i syczą ironicznie na rozmaitych, wykańczanych nerwowo panów Marianów: „nie wie, że Ustinia jest bardziej na północ od Ukwinii? Baran!” Zgłosiłbyś się jeden z drugim do „700 i sześciu ósemek” to zobaczylibyśmy, kto tu baran... Tymczasem naprawdę przede wszystkim trzeba mieć szczęście i opanowanie, pozwalające zniwelować nerwowe podpuszczanie, stosowane jako reguły przez Urbańskiego, któremu jak sam niedawno przyznał się, „właśnie za to płacą”. Pan Marian okazał się człowiekiem na wystarczająco wysokim poziomie ogólnym, aby samodzielnie sprostać pytaniom i opanowanym do tego stopnia, że potrafił pokonać Urbańskiego, dzięki czemu doszedł do miliarda z ćwiartką. Do dziesięciu miliardów zabrakło mu trochę szczęścia, a trochę kogoś, kto – jako przyjaciel pod telefonem – byłby miał umysł wygimnastykowany na tyle, by wiedzieć jak szukać oraz szybki komputer, aby było w czym szukać. Kto dysponuje czymś takim, a zamiast studiować jakąś wiedzę poważnie czyta setki ciekawostek (wymaga to czasu!) – tego szanse na zwycięstwo w „Milionerach” rosną. I tyle o pięknie naszego płockiego Mariana. Inne piękno, które usiłuję od pewnego czasu poznać, ale które mnie lekceważy, ma na imię Kasia i pracuje na odpowiedzialnym stanowisku w Orlenie. Chciałem piękno Kasi z Orlenu połączyć z czymś ponadczasowym (pewna pani spytała kiedyś: mam dojście do kasy, chcę mieć dojście do historii, czy to możliwe zamienić jedna na drugie? Ponieważ kasa przemija, a w każdym razie pustoszeje...), ale ponieważ Kasia o tym nie wie nie dzwoni do mnie, choć obiecała. A ja żadnej kobiecie nie będę się narzucał. Nie to nie. Może kojarzy brzmienie swego imienia z brzmieniem słowa „kasa”? A przecież była Katarzyna Macedońska, i Medycejska, i Katarzyna Lissner, czyli moja rodzona babcia... Tak czy inaczej przykład pana Mariana wskazuje, że Płock zmierza do członkostwa w Klubie Miast Zamieszkałych przez Ludzi Pięknych i Mądrych: byłoby dobrze, gdyby inni mieszkańcy (mieszkanki?) Płocka poszerzyli to grono pamiętając, że młodość, uroda i stanowiska, aczkolwiek cudowne, przemijają – natomiast wchodząc choćby jeden raz do historii zostaje się w Niej na zawsze. Andrzej Bajkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości