Poprawność polityczna, która obowiązuje nas od pewnego czasu mówi m.in., że tzw. „przekaziory” (mówiąc nowocześniej: media) winny być bezstronne, niezaangażowane politycznie i obiektywne. W cenie są przede wszystkim nagie FAKTY.Jeśli OPINIE – to cytowane, a KOMENTARZE winni z owych obiektywnych faktów i opinii wyciągać sami zainteresowani: czytelnicy prasy, radiosłuchacze i telewidzowie. Teoria ta brzmi zaiście imponująco i bardzo szczelnie zakrywa rzeczywistość, która jest całkowicie odmienna. FAKTÓW jest bowiem miliony i kwestią wyboru jest nagłośnienie jednych, a ukrycie innych, cytaty także można dobierać (zarówno to, CO ktoś powiedział, jak i KTO publicznie dał głos) i w ten sposób dość łatwo jest podprowadzić odbiorcę pod „właściwy” komentarz. Przy tym wszystkim nikt nie może zarzucić manipulatorom, że manipulują: to lub owo ustaliłeś przecież samodzielnie, na podstawie znajomości „obiektywnych” faktów! Wyobraźmy sobie ogromnego Jumbo-Jeta, do którego przeprowadzono wycieczkę mieszkańców jakiegoś (dziś już hipotetycznego) buszu, którzy nigdy nie widzieli żadnego samolotu. Ustawiono ich w koło i każdemu z wycieczkowiczów nakazano, aby zapamiętał, co zobaczył. Potem buszmeni wrócili do rodzinnej wioski i każdy – przy ognisku, na którym piecze się powoli, dajmy na to, poseł... nie powiem który! – opowiada co widział. „Było srebrzyste cygaro z dziurą, do której wiodły schody!” – powiada pierwszy. „Coś ty, Bambuko! To były dwa srebrzyste cygara, umieszczone w pewnej odległości od siebie i z nich wydobywał się płomień i ryk!”. „Chyba byliśmy w innych miastach ludzi białych” – kontruje trzeci. „Nie było cygar, tylko srebrzysty płat, ogromny, a jego krawędzie ruszały się!” „A ja (mówi czwarty) powiadam wam: to były koła, wielkie jak chata wodza, i było ich cztery, a nad nimi słup! Na każdym coś było napisane, chyba duniop czy jakoś tak, zatem był to wielki Duniop!” Krótko mówiąc, dla każdego pojęcia „samolot” objawiło się jako coś innego, w zależności od tego, który co zobaczył. A każdy zobaczył to, co mógł zobaczyć z punktu, w którym go postawiono. Tak dokonuje się manipulacja, przy czym nikt tu nie kłamał, gdyż buszmenom okazano prawdziwy samolot i aby manipulacja była skuteczna – nie dodano żadnego wyjaśnienia czy komentarza. Kto ogląda np. telewizję, a zwłaszcza jej nurt „informacyjny”, ten jest przekonany np., że tylko pewne osoby „liczą się”, są aktywne i coś robią, choć to „robienie” polega przede wszystkim na mówieniu. Kogo nie ma w telewizji – wnioskują ogłupieni ludziska – tego być może nie ma wcale. Podobnie „nie ma” poglądów, które nie są rozpowszechniane w godzinach oglądalności, aczkolwiek zarządy poszczególnych telewizji z całym przekonaniem twierdzą, że „jest u nas miejsce na wszelkie poglądy” przezornie nie dodając, że te „inne poglądy” emituje się albo w niedzielę, a 6 rano albo w dzień powszedni po 1 w nocy... Na media papierowe istnieje inny sposób: pompuje się ceny druku i papieru, zmuszając pisma do rozbudowywania działów reklamy w ten sposób, że co mądrzejsze – to niskonakładowe lub wypełnione materiałami przygłupiającymi w proporcjach odbierających wiarygodność działom mądrzejszym, dzięki czemu na rynku mamy wyłącznie sztucznie wywołany „autorytet molochów” i ludzie są manipulowani także i w ten sposób, że czytają wyłącznie owe „molochy”, gdyż nie stać ich na (są kosztowne, bo pozbawione wpływów z reklam) na kupowanie kilku tytułów. I mamy zjawisko „emisji wyglądających prawdziwie kłamstw” – jakby w czasie największej oglądalności... Oczywiście jest to zjawisko, z którym w naszych czasach niełatwo sobie poradzić, gdyż tendencją obowiązującą dziś na świecie jest obniżanie ogólnego poziomu umysłowego społeczeństw; z mądrym tylko kłopoty, a głupi cieszy się byle czym i łatwiej nim rządzić. Nie doradzam nikomu nie oglądania telewizji, nie słuchania radia lub nie czytania gazety... nie powiem której! – ale życzę wszystkim, aby byli świadomi, na czym polega współczesne robienie nas w Bambuko. O czym przypomniał Państwu Andrzej Bajkowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze