Reklama

Kocim pazurkiem - Kiełbasa z pryszczycą

17/05/2001 12:57
W styczniu słonie, w lutym konie, w marcu koty, w kwietniu psy, a w maju – my! Wraz z początkiem miłosnego maja zaczęło się także baraszkowanie polityczne i nie dziwota: to, czym nasz Szanowny Gość z USA usiłował po burżujsku zadawalać Monikę Lewinsky (cagaro!), w polskim wydaniu ma kształt kiełbasy wyborczej.Osoba, której za pomocą owej kiełbasy nasi kandydaci do Sejmu i Senatu próbują sprawić przyjemność, nosi imię Elektorat. Słowem, rozpoczęło się przedwyborcze pitigrili i programy RTV, które w zasadzie nie powinny być dostępne dla młodzieży, ponieważ zawierają obscena i rozmaite inne obrzydlistwa, nadawane są w porach największej oglądalności. Pomysłowość seksualna polskich polityków nie odbiega od normy i preferowane są w zasadzie bardzo tradycyjne sposoby i pozycje. Na „tatę i mamę” czyli prorodzinna (AWS), seks bezpieczny (bracia Kaczyńscy), niezwykle wyrafinowana pozycja „na bezrobotnego” (Unia Pracy, cóż za paradoks!), „tylko w agencji” czyli przede wszystkim kasa (Platforma Obywatelska) oraz „zręcznie i skutecznie” (nieważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy), czyli SLD. Pulę dodatkową zajęli zwolennicy poprawności politycznej: ci żądają, aby urzędnicy błogosławili, kiedy pani z panią, pan z panem lub ktokolwiek z kozą albo psem, ale ponieważ nasz Elektorat niepoprawnie uważa „takie coś” za zboczeństwo, nie wróżymy im zbytniej popularności. Należy w tym miejscu odnotować również sporą gromadkę tych, którzy uważają normalne kontakty męsko-damskie za sprawę do tego stopnia nieprzyjemną, iż należy je uzasadnić w jakiś racjonalny sposób, np. koniecznością rozwoju oświaty, przedszkolnej i szkolnej. Wiele wskazuje, że nasza kiełbasa wyborcza pochodzi od świni zarażonej pryszczycą lub od krowy, której odbiła szajba (to się jakoś fachowo nazywa, ale zostawmy tego C-J, bo rzuca łbem i bodzie!). Wystarczy uważnie poobserwować poczynania, oparte głównie o praktykę reklamową; w reklamie np. nigdy nie mówi się „kupujcie nasz proszek (nasz płyn do mycia naczyń czy nasz napój chłodzący) bo jest lepszy od...” – tu nazwa produktu konkurencyjnego, lecz poprawnie politycznie ale niepoprawnie językowo wymienia się tzw. „inny produkt wiodący”. „Wiodący” jest neologizmem z rosyjskiego („wieduszczyj”) i słowem, które w polszczyźnie nie występuje, ale czy to w Polsce pierwszy rusycyzm? Podobnie w pierwotnym okresie wyborczym, na etapie pieszczot i innych majowych igraszek. „Jesteśmy lepsi od innych, ponieważ... (preferujemy pozycję prorodzinną, seks bezpieczny, pozycję „na bezrobotnego” albo „oddaj się nam – a zapłacimy przyzwoicie” itd). „poczekajmy jednak co nieco, a prawda wyjdzie na jaw jak szydło z wora: pojawią się „wrogowie Polski”, „agenci Unii Europejskiej, słowem Nowa Targowica”, „sprzedawczyki interesów narodowych”, Żydzi, cykliści etc. Sposoby jak wyżej są jednak ograne i kto wie, czy nie należałoby sięgnąć do świeższego repertuaru. Gdyby któraś z opcji była zainteresowana – służę pomysłami. Np. interesujący wydaje mi się projekt wprowadzenia ustawy o minimalnym limicie włosów na głowie, który miałby od września obowiązywać naszych parlamentarzystów. Głupie to bo głupie, ale gdyby przeszło (a głupie zazwyczaj przechodzi!) jakże skuteczne wobec potencjalnych zagrożeń takich jak Oleksy, Płażyński lub Rokita! Wprawdzie zagraża kilku innym, ale możnaby to zrealizować w ten sposób, aby zainteresowani zdążyli z implantami, a ogłosiłoby się projekt wtedy, gdy dla pozostałych byłoby zbyt późno. Mam też pomysł ustawy o konieczności słowiańskiego brzmienia nazwisk kandydatów, czym możnaby wykończyć nie tylko przywódcę SLD, ale może całą partię. Nie proponowałbym natomiast limitu wzrostu, gdyż groziłoby to koniecznością likwidacji całego stada. Robi się tak wprawdzie w przypadkach BSE lub pryszczycy, ale na szczęście nie u nas. Komu jak komu, ale mnie osobiście aktualne pieszczoty przy pomocy kiełbasy, aczkolwiek pochodzi od wściekłej krowy, sprawiają przyjemność. Powiem inaczej: one mnie bawią! Andrzej Bajkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości