Reklama

Kocim pazurkiem - Belka jako d?wignia

11/10/2001 12:50
Na m?j gust zbyt wiele pisze si? i m?wi w przekaziorach o „niefortunnej wypowiedzi” ministra Belki, kt?ry og?aszaj?c sw?j pomys? na zatkanie dziury bud?etowej, odstraszy? elektorat.Elektorat wi?c zag?osowa? tak, ?e do zdecydowanej wi?kszo?ci SLD zabrak?o kilkunastu pos??w, skutkiem czego b?dziemy mieli „trudny” rz?d mniejszo?ciowy albo i „dzik?” koalicj?. SLD jest nadzwyczaj zmartwiony, ?e nie mo?e odpowiada? za wszystko i nic innego jak pod?y los (a raczej Belka w telewizorze!) zdj?ty z SLD-owskiej ekipy k?opotliwy problem wyja?niania spo?ecze?stwu – gdyby si? co? nie uda?o – dlaczego si? nie uda?o? W razie czego na podor?dziu b?dzie Lepper, Kalinowski lub nawet Olechowski, to oni zawinili, my chcieli?my po swojemu i oczywi?cie dobrze, ale wyskoczenie przed szereg Belki itd. Istniej? tylko dwa wyj?cia, a oba paskudne. Albo ekipa Millera jest nie ca?kiem udoln? (m?wi si?: udolna inaczej), no bo jak?e mo?na robi? ministrem finans?w cz?owieka, kt?ry niepolitycznie „wychodzi przed szereg”, a o czym oczywi?cie Miller nic nie wiedzia?? Zbyt ceni? fachowc?w z SLD, aby wydawa?o mi si? to prawdopodobne. Pozostaje zatem inne rozwi?zanie. Karmiona osza?amiaj?cymi sonda?ami koalicja SLD UP w ostatniej chwili spostrzeg?a, ?e mog? si? one okaza? prawdziwe, ?e zdob?dzie w parlamencie zdecydowan? wi?kszo??, a sytuacja, czyli spadek po AWS, jest jaka jest i mo?na wprawdzie wygra? wybory, ale i przegra? ca?? przysz?o??. Bo je?li si? kraju nie wygrzebie z dziury i nie spe?ni nadziei spo?ecznych, za jaki? czas ?lad po SLD przepadnie, jak przepad? po koalicji AWS-UW. Wi?c przy ul. Rozbrat, w SLD-owskim sztabie, odby?a si? burza m?zg?w. Co zrobi?, aby?my wygrali – ale nie ca?kiem do ko?ca i w?a?ciwie tak, aby spo?ecze?stwo by?o przekonane, ?e pokona? nas wy??cznie male?ki „b??d przy pracy”, bo bez niego wszyscy nas przecie? popieraj?? „S?uchaj” – powiedzia? wtedy do ministra B. przysz?y premier M. – „powiedz, ?e b?dziesz ?ata? dziur? tak, aby ludzie zrozumieli, ?e zabieraj?c co komu si? da, zw?aszcza ubo?szym. Potem z tego si? wycofasz, ale dym p?jdzie i sprawi, ?e ten i ?w na nas nie zas?uguje...” Zdyscyplinowany minister powiedzia? i skutek znamy. ?wiadczy on o znakomito?ci premiera Millera, co zreszt? nie dziwi mnie, gdy? polityk powinien by?; w?a?nie taki: moralny w miar?, prawdom?wny wedle potrzeb, ale skuteczny. Ci, kt?rzy po „sprawie Belki” zw?tpili w dalekowzroczno?? i m?dro?? SLD prosz?, aby poszli za moim rozumowaniem. Ono wszystko wyja?nia. Tak?e tajemniczy przebieg rozm?w, sonduj?cych ewentualnych koalicjant?w. LRP zarzeka si?, ?e nigdy, ale nie jest to (dzisiaj) si?a, kt?ra ma znaczenie, zatem mniejsza z ni?. Platforma nie spieszy si?, poniewa? przej??a wszelkie cechy UW, kt?rej jest poniek?d spadkobierc?: droczy si?, chc?c zaj?? pozycj? j?zyczka z wagi i denerwuje j?, ?e podobnie wygl?daj? zabiegi PSL. Wszyscy robi? wszystko, aby wykiwa? Samoobron?: „powa?ni politycy” nie ufaj? nuworyszom, licz? na ich rozmi?kczenie, zatkanie g?b ewentualnymi stanowiskami (przecie? w?wczas stan? za sto?kami, taktycznie oddanymi Samoobron?; „powa?ni politycy” nie ufaj? nuworyszom, licz? na ich rozmi?kczenie, zatkanie g?b ewentualnymi stanowiskami (przecie? w?wczas stan? za sto?kami, taktycznie oddanymi Samoobronie, rozmaici wice- i inni doradcy, a oni wszak rz?dz? naprawd?) i wreszcie uwa?aj? ich za „m?drych inaczej”, bowiem wiadomo, ?e na serio m?drzy jeste?my wy??cznie my! Jak si? wydaje mamy polskie piekie?ko ju? u startu nowej kadencji parlamentarnej i nie s?dz?, aby w przysz?o?ci by?o inaczej, bo solidarno?? polska rodzi si? wy??cznie w momentach zagro?enia z zewn?trz (aczkolwiek i tu widywali?my niechlubne wyj?tki), a robienie zagro?enia na si?? np. z faktu przyst?pienia do UE nie jest dla spo?ecze?stwa nazbyt wiarygodne. Je?li hipotetycznie za?o?ymy, i? minister Belka zosta? u?yty przez w?adze SLD w postaci d?wigni, kt?ra mia?a wiarygodnie nie dopu?ci? do 100 procentowego zwyci?stwa SLD, a ca?a reszta jest igrzyskami dla t?umu, mo?e powr?ci? optymizm: nie b?dzie ?le, poniewa? w?adz? obj?li raz, ?e sprytniejsi, dwa w jedwabnych r?kawiczkach (a zatem troch? si? z nimi licz?!) trzy: na pewno mniej pazerni, bo to co mieli wzi??, ju? kiedy? wzi?li, zatem nie gro?? nam kolejne cztery lata powszechnego z?odziejstwa i korupcji. S?owem nie wiadomo, czy b?dzie o wiele lepiej, ale chyba nie b?dzie gorzej. I tym akcentem ?egnam si? z Wami na tydzie?. Andrzej Bajkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości