Z Bogus?awem Kaczy?skim - cz?owiekiem zaliczanym do grona dziesi?ciu najwi?kszych osobowo?ci telewizyjnych XX stulecia, dyrektorem artystycznym festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy, a jednocze?nie z niew?tpliwym ulubie?cem publiczno?ci rozmawia Blanka Stanuszkiewicz- Opera i muzyka symfoniczna maj? ju? dawno za sob? lata swojej ?wietno?ci. Czy zgadza si? pan z tym twierdzeniem? - Wr?cz przeciwnie. Muzyka klasyczna na ca?ym globie ?wieci tryumfy, tak wielkie, jak nigdy przedtem. Dotychczas nie spotykano teatr?w operowych na 8 tysi?cy miejsc. Dzisiaj bardzo cz?sto buduje si? tak wielkie budowle. - Czy Polacy w tym wzgl?dzie nie s? wyj?tkiem? - W Polsce jest te? ogromne zainteresowanie oper?, operetk? i filharmoni?. Na koncertach cz?sto pod ?cianami stoj? t?umy m?odzie?y. To bardzo mnie cieszy i raduje. Zreszt? wystarczy przyjecha? na festiwal do Krynicy, by zobaczy?, jak wielu jest mi?o?nik?w muzyki symfonicznej. - Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy prowadzi pan ju? od 19 lat. To do?? d?ugi czas. Jakie s? pa?skie refleksje zwi?zane z tym istotnym kulturalnym wydarzeniem w kraju? - Jest to najwi?kszy letni festiwal, jaki odbywa si? w Polsce. Pierwsze jego edycje gromadzi?y nawet po dwadzie?cia tysi?cy ludzi. Nadal festiwal robimy dla masowego widza. Koncerty rokrocznie odbywaj? si? w Pijalni G??wnej. Na ka?dy z koncert?w sprzedajemy oko?o 1200 bilet?w. Pijalnia jest niestety za ma?a, by pomie?ci? ludzi, kt?rych chcia?bym tutaj zaprosi?. Na razie nie mo?emy nic z tym zrobi?. Koncerty odbywaj? si? te? na deptaku. Tu r?wnie? przychodz? prawdziwe t?umy meloman?w. - Koncerty na deptaku to doskona?a rozrywka. Ludzie bawi? si?, ta?cz? i ?piewaj? festiwalowe przeboje. - W tym roku miano „light motive” festiwalu zyska? utw?r „Wielka s?awa to ?art”. Jest on wyj?tkowo lubiany przez publiczno??. Przy kolejnych bisach zebrani wsp?lnie ze ?piewakami na scenie powtarzaj? t? ari?. - Festiwal odbywa si? pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - Aleksandra Kwa?niewskiego i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego - profesora Andrzeja Zieli?skiego. Na koncerty przyje?d?a wi?c wielu wspania?ych go?ci. - Na widowni ka?dego wieczoru zasiadaj? ministrowie, pos?owie, parlamentarzy?ci. Nie wyr??niam ich powitaniem ze sceny. Jest to bowiem festiwal dla wszystkich i ka?dy, kto jest na widowni, jest moim bardzo mi?ym go?ciem. - Jakie s? kryteria dobierania solist?w i orkiestr, wyst?puj?cych na festiwalu? - Dobieramy najlepszych z najlepszych. S? to czo?owi soli?ci polskich scen muzycznych. Natomiast je?li chodzi o orkiestry, wybieramy je pod k?tem prezentowanego poziomu artystycznego. - Na festiwalu nie zabrak?o P?ockiej Orkiestry Symfonicznej. Jak ocenia pan koncerty w jej wykonaniu. 26 sierpnia w programie „Opowie?ci Lasku wiede?skiego” i 27 sierpnia, kiedy to uczczono pami?? Giuseppe Verdiego? - By?y to ogromne programy, bardzo trudne i skomplikowane. Orkiestra zosta?a ?wietnie przygotowana. Jest to jednak zesp?? doskona?ych muzyk?w. W symbiozie ze ?wietnymi ?piewakami, powsta?y wi?c dwie gale, kt?re owacyjnie przyj??a publiczno??. - Podczas wspomnianych koncert?w du?o ciep?ych s??w powiedzia? pan na temat dyrygenta Jacka Bonieckiego. - Z Jackiem Bonieckim doskonale si? znamy. Kiedy obj??em dyrekcj? Teatru Muzycznego „Roma”, zaproponowa?em mu stanowisko dyrektora muzycznego teatru . To bardzo powa?ne stanowisko, szczeg?lnie w odniesieniu do m?odego cz?owieka. Pracowali?my razem cztery lata i by?y to wspania?e cztery lata uwie?czone wielkimi sukcesami. Na Gwiazdk? wydaj? album pt. „Teatr Kaczy?skiego - Roma”. B?dzie tam 900 fotografii, jak r?wnie? recenzje, g?osy krajowej i zagranicznej prasy. Nie zabraknie tam r?wnie? Jacka Bonieckiego. - Na czym wed?ug pana polega fenomen p?ockiego dyrygenta? - Jest on niezwykle utalentowanym m?odym dyrygentem. Bardzo ceni? jego talent, jego spontaniczno??, jego unerwienie. On jest artyst? w ka?dym calu. - Wr??my jednak do festiwalu. W przysz?ym roku przypada stuletnia rocznica urodzin Jana Kiepury. - Chcemy bardzo hucznie obchodzi? jubileusz wielkiego polskiego ?piewaka. W Sosnowcu, na centralnym placu miasta, zostanie ods?oni?ty pomnik Kiepury. Festiwal w Krynicy b?dzie mia? specyficzny i uroczysty charakter. Jak zwykle pojawi? si? wielkie prezentacje operowe i operetkowe. Na razie mamy pewne k?opoty z brakiem sali. Teatr Modrzewiowy w Krynicy spali? si? po wojnie. Nie odbudowano go w tamtym czasie. Obecnie jest to nierealne, aby my?le?, ?e powstanie drugi. Obecnie prowadz? rozmowy, by od przysz?ego roku telewizja przej??a festiwal. - Czy zna? pan osobi?cie Jana Kiepur?? - Nie zna?em Jana Kiepury. Zd??y? umrze? wcze?niej, zanim by?a mo?liwo??, ?ebym go pozna?. Natomiast ?wietnie zna?em nie?yj?cego ju? dzi? Ladisa Kiepur? - jego brata. Wielokrotnie je?dzi?em do niego na Floryd?. Znam te? ?on? Jana Kiepury - Mart? Eghert, z kt?r? jestem zaprzyja?niony - Jak pan si? czuje podczas festiwalu w Krynicy. Za co pan ceni to miejsce? - Jest tu urocza atmosfera. Krynica ma pi?kn? architektur?, tutejsi ludzie s? bardzo mili. Poza tym lubi?, kiedy moi arty?ci id? deptakiem, t?umy ich otaczaj? i prosz? o autografy. Jest to nawi?zanie do pi?knej XIX wiecznej krynickiej tradycji, kiedy tu przyje?d?a?y Helena Modrzejewska, Gabriela Zapolska, Solski, ?wikli?ska, Ordon?wna, a przede wszystkim Jan Kiepura. Wyst?powali oni tutaj, a publiczno?? ich adorowa?a. By?a taka symbioza publiczno?ci z artystami i artyst?w z publiczno?ci?. To jest jeden z sens?w sztuki. - A jak pan radzi sobie ze s?aw?? - Zazwyczaj jako gwiazdor telewizyjny, oddzielony jestem od publiczno?ci szyb?. Kiedy wchodz? na krynicki deptak i otaczaj? mnie t?umy, to prowadzimy bardzo mi?e rozmowy. S?ysz?, co si? ludziom podoba, jakie s? ich opinie na m?j temat. To mnie uskrzydla, dodaje si? do pracy. Bardzo to lubi?. - Jednak przez tydzie? trwania festiwalu jest pan w Krynicy jednym z najbardziej zapracowanych ludzi. - Jestem niewyobra?alnie zapracowany. Ledwie na nogach stoj?, jednak musz? we wszystkim uczestniczy?. Po festiwalu wr?c? do Warszawy i przez kilka dni nie b?d? wychodzi? z domu. - Mam jednak nadziej?, ?e spotkam pana w Krynicy ponownie za rok. Dzi?kuj? za rozmow? i ?ycz? dalszych sukces?w.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze