Reklama

Kiedy? by?em nikim... - Jestem wielkim „koksem”!

18/10/2001 12:31
S? wielcy i silni. To wystarczy, by budzi? respekt na swojej ulicy, w pubie, w pracy. Z nimi te? ch?tnie spotykaj? si? dziewczyny. W wielu przypadkach s? przekonane, ?e przy takich m??czyznach mog? czu? si? bezpiecznie.Jednak wyrze?biona masa mi??ni, odznaczaj?ca si? spod obcis?ych podkoszulek, robi wra?enie nie tylko na p?ci s?abszej. Byle chuderlak nie ma co liczy? na szacunek „koksa”, cho? pewnie bardzo chcia?by mie? takiego „wielkiego brata”, kt?ry w razie potrzeby stanie w obronie i wybawi z k?opot?w. Niestety, „koksy” trzymaj? si? razem. Kim jest w?a?ciwie „koks”? Jest to popularne okre?lenie dla m?odych ludzi, kt?rzy w bardzo szybkim czasie przybieraj? na masie. W ci?gu zaledwie kilku miesi?cy, w piwnicach zaadoptowanych na amatorskie si?ownie, z chudych, cherlawych ch?optasi?w przeistaczaj? si? w du?ych m??czyzn o masywnych karkach i rozbudowanych klatkach piersiowych. I trzeba tu podkre?li?, ?e tym panom w szybkiej walce o pi?kn? muskulatur? sama si?ownia zdecydowanie nie wystarcza. Potrzebne s? te? ?rodki wspomagaj?ce – sterydy anaboliczne zwane popularnie „koksami". S? to ?rodki oparte cz?sto na hormonach, produkowane dla ludzi cierpi?cych na zanik mi??ni, czy maj?cych problemy ze wzrostem np. kar??w. Powoduj? one przyrost i rozrost masy mi??niowej. Dost?pne s? zazwyczaj w szpitalnych klinikach, niekiedy mo?na je dosta? w aptekach. Do najbardziej znanych ?rodk?w nale?? decadurobolin (popularna „deka”), metanabol tzw. „meta”, testosteron, testowiron, omninadrem czyli „omka”. B?d? jak byk Z dnia na dzie? „koks?w” w P?ocku przybywa, wi?c nieco nielegalny handel ?rodkami anabolicznymi z podejrzanym towarem z Grecji i Holandii kwitnie. - Wi?kszo?? preparat?w „ulepszana” jest testosteronem i zawiera co najwy?ej 1/3 danego ?rodka. Tak wi?c trzeba aplikowa? co najmniej 30 razy dan? dawk?, by zauwa?y? po??dany efekt - twierdz? znawcy tematu. Warto doda?, ?e panowie nie gardz? te? znacznie ta?szymi paszami dla zwierz?t tucznych, jak r?wnie? hormonami wzrostu dla byk?w i ogier?w. - Najwa?niejsze ?eby powodowa?y przyrost masy mi??niowej. "Meta" (metanabol) pomog?a mi w kr?tkim czasie przybra? na wadze. Ju? od tego cz?owiek wygl?da pot??niej! Trzeba tylko jeszcze pochodzi? na si?owni?, ?eby mas? jako? roz?o?y? i utrzyma?. Zadba? o to, ?eby masa nie posz?a w ty?ek, bo mo?na wygl?da? jak gruszka! Jak si? cz?owiek ?le rozepcha, to p??niej trudno wr?ci? do normalnego wygl?du - swoimi uwagami dzieli si? Dominik. Mieszka na Mi?dzytorzu. Ma 17 lat, jednak wygl?da o wiele starzej. Mo?e solarium to sprawi?o, ale po p??tora miesi?ca ludzie przestali go poznawa?. Zarys klatki piersiowej wyra?nie rysuje si? spod markowej bluzy. Dominik zdaje sobie spraw?, ?e stosowanie „mety” i innych ?rodk?w mo?e odbi? si? na jego zdrowiu. - Nie dbam o to - przekonuje mnie z but? w g?osie. Deka w dech? Z kolei 24- letni Piotr z Wielkiej P?yty ceni sobie zupe?nie co? innego. - W "met?" si? nie bawi?. Za bardzo „rozwala” w?trob?. Wol? wzi?? zastrzyk z "deki". Cho? bolesny i kosztowny, to daje super efekt, do tego jest najbezpieczniejszy ze wszystkich ?rodk?w. Niestety, pieni?dzy starcza mi na tydzie? zabawy, a bra? wci?? trzeba - t?umaczy. Opr?cz ?wicze? i „koks?w” stosuje te? wysokobia?kow? diet?. „Deka” pozwala mu przyswoi? wi?cej bia?ka z po?ywienia. Niestety „deka” te? kosztuje. – Najlepiej mie? bogatych rodzic?w – ?miej? si? m??czy?ni. Wi?kszo?? z nich jednak woli kombinowa?, albo pracowa?, rzadziej na budowach, cz??ciej w firmach ochrony mienia, czy nocnych lokalach na tzw. „bramkach” Bez wzgl?du na to czy s? przed, czy po dwudziestce trzymaj? si? razem. ??cz? ich wsp?lne miejsca spotka? przed i po treningu. - Razem ?wiczymy, razem wychodzimy wsp?lnie do pubu, czy na dyskotek?. Tam wszyscy si? nas boj?. Coraz bardziej mi si? podoba, gdy ludzie na nasz widok spuszczaj? oczy - opowiada Marek. Ch?opak ma niewiele ponad 20 lat. Przy ka?dym ruchu napinaj? si? na jego szyi i r?kach wypuk?e ?y?y. - To od wysi?ku - t?umaczy. Dopiero co sko?czy? seri? codziennych ?wicze?. Jak wielu ch?opak?w pope?nia ten sam b??d. Dba przede wszystkim o rozbudow? g?rnej partii cia?a. - Na nogi i dalej krzy? przyjdzie jeszcze czas. Na razie w bicepsie musi by? ponad 40 centymetr?w, ?eby to robi?o odpowiednie wra?enie. M?odym ludziom bardzo imponuje si?a, kt?rej nieodzownym dodatkiem jest muskularny wygl?d. Dzi?ki temu czuj? si? lepsi, warto?ciowsi, m?wi? ?e ?atwiej im radzi? sobie z przeciwno?ciami, jakie niesie za sob? ?ycie. Kiedy? by?em nikim! - Mieszkam na "s?odkich" ulicach. Tu dzieciaki musz? kombinowa?, by starsi nie zabrali im pieni?dzy, czy kanapek do szko?y - zwierza si? 18-letni Pawe?. - Jak kto? ci? ju? dorwa?, to zrobi?by? wszystko, ?eby przesta? ci? tylko bi?. Tu trzeba by? silnym, by co? znaczy?. Dlatego Pawe? wpad? na pomys?, by stworzy? si?owni?. - Z kolegami kupowali?my za pieni?dze na buty, ubrania i ksi??ki do szko?y r??ne obci??enia - wspomina ch?opak. Ca?? grup? zacz?li trenowa? bez ?adnego fachowego nadzoru, na "sucho", bez steryd?w. - Po kilku miesi?cach ?aden z nas nie wygl?da? o wiele lepiej. Wtedy znajomi podpowiedzieli nam, ?e mas? mo?na szybko z?apa? w?a?nie dzi?ki „koksom”. Pawe? po?ycza? pieni?dze sk?d si? da?o. Przyznaje, ?e mia? te? kilka lewych interes?w, ale op?aca?o si?. - Dzi?ki „koksom” przez zaledwie dwa miesi?ce bardzo si? zmieni?em. Przyty?em i zacz??em bez wysi?ku podnosi? 100 kg "na klat?". Bez „koks?w” udawa?o mi si? jedynie 60 kg i to z b?lami. Teraz na ulicy nikt nam nie podskoczy - Pawe? wyra?nie jest z siebie zadowolony. Jad? karm? dla trzody chlewnej! Po historii Paw?a wyznanie Ma?ka jest wstrz?saj?ce - Przez koksy rzuci?a mnie dziewczyna, straci?em przyjaci??, mam problemy z sercem i w?trob?, ale niczego nie ?a?uj?. Maciek sta? si? „du?ym m??czyzn?” dzi?ki paszy dla trzody chlewnej. - Na nic innego nie by?o mnie sta? - t?umaczy. W ZST popularnej „70-tce” nie rzuca? si? w oczy. By? bardzo chudy i nie za wysoki. Kiedy? na przerwie niechc?cy wytr?ci? z r?ki „osi?kowi” nap?j. - Dosta?em za to niez?y ?omot - m?wi Pawe?. - Innym te? si? to spodoba?o. Zrobili ze mnie oferm?. Pomogli mi w ko?cu znajomi z osiedla. Sprzeda?em komputer, kupi?em "?winix" i to po najwy?szych stawkach w mie?cie. „Koledzy” zarabiali na mnie, ile si? da?o... Maciek zacz?? ?wiczy? i je?? pasz?. Chodzi? do szko?y tylko wtedy, gdy brakowa?o mu motywacji do dalszego treningu. W ko?cu szko?? rzuci?. Uzupe?nia wykszta?cenie w trybie zaocznym. - Ale jestem dumny z tego, co osi?gn??em. Mam 50 cm obwodu ramienia przy bicepsie. Wyciskam ponad 160 kg - m?wi z dum?. W ko?cu te? spotka? swego prze?ladowc? na dyskotece. - Mija? mnie i moj? dziewczyn?. Zapyta?em, czy mnie pami?ta. Udawa?, ?e nie. Wtedy rzuci?em si? na niego. Zaj??a si? nami obs?uga, jednak rachunki zosta?y wyr?wnane - opowiada Maciek. Jego dziewczyna nie zna?a szkolnej historii swego ch?opaka. Po tym incydencie nie chcia?a si? ju? z nim spotyka?. - M?j napad agresji wzi??a za efekt uboczny za?ywania steryd?w. Powoduj? one cz?sto, ?e cz?owiek jest nadpobudliwy, nerwowy, ma te? energi?, kt?r? musi wy?adowa?. W?r?d „koks?w” lub „mi??niak?w” jak kto woli, s? te? tacy, kt?rzy nie maj? powa?nych powod?w, by sta? si? silnymi. Dla nich wyrze?bione mi??nie to moda, gwarantuj?ca powodzenie u dziewczyn. - Cz?owiek fajnie wygl?da -powtarzaj?. Szereg p?ockich fitness-club?w oferuje wi?c treningi pod okiem instruktor?w, gdzie dzi?ki wyt??onej pracy po roku mo?na doczeka? si? pierwszych wynik?w. „Mi??niaki” jednak tej formy nie uznaj?. - Wol? i?? do koleg?w w piwnicy. Mam o po?ow? taniej, a sprz?t to przecie? nie wszystko - przekonuje Marek, kt?ry ceni ludzi, maj?cych poj?cie o szybkim rze?bieniu cia?a i zdobywaniu masy. - Po 3 miesi?cach treningu ch?opacy zaproponowali mi „omk?” i „met?” za 100 z?. Podobno nie mo?e przesta? ich bra? cyklicznie, bo wtedy mi?sie? podbudowany wod? nie jest pe?ny i twardy, traci przy okazji osi?gni?ty wymiar. Co powie tata? Rodzice najcz??ciej nie podejrzewaj?, co robi? ich synowie. - Wiem,` ?e Marek chodzi na si?owni?. Du?o ?wiczy. Ciesz? si? z tego, bo nie jest z niego cherlawe dziecko, a prawdziwy m??czyzna. A ile do tego je - cieszy si? pani Wanda. Z kolei ojciec Piotra jest bardziej zorientowany w sprawie - Zamiast poprawia? swoje zdrowie, on z premedytacj? je niszczy. Co z tego, ?e ?wiczy i ?adnie wygl?da, jak powoli niewydolne staj? si? jego nerki, serce, w?troba? Przecie? ja mu swoich nie oddam, a kiedy? na pewno odm?wi? pos?usze?stwa. Jednak on wie lepiej, co robi i nikt go nie przekona, ?e nie t?dy droga. Dla popularno?ci i respektu, w du?ej mierze poprzez trendy mody, kobiety zadr?czaj? si? cudownymi dietami, by wygl?da? jak modelki, a m?odzi m??czy?ni, by mie? postur? Herkulesa – „szprycuj?” si? w nadmiarze sterydami. Nikt nie zastanawia si? nad tym, ?e uroda i si?a kiedy? przemin?. Wystarczy, ?e panowie przestan? ?wiczy?, a po latach pozostan? z nich chore wraki z obwis?? sk?r?. Jednak niewa?ne, co b?dzie jutro, dzi? przecie? wygl?daj? pi?knie. Elwira Bielska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości