Reklama

Jubileusz „Dzieci P?ocka” - 55-lecie nad Renem

19/07/2001 13:18
W tym zespole ta?czy?am dziesi?? lat - dumnie podkre?li?a dr Hanna Stasiek-Kuli?ska, lekarz z Badenii w Niemczech na koncercie galowym w Waldshut nad Renem. Z okazji 55 lecia zespo?u „Dzieci P?ocka” w Badenii znani lekarze dr Hanna i Aleksander Stasiek zaprosili 50 osobow? grup? zespo?u do Waldshut.Jednocze?nie dopasowano termin tak, aby zesp?? da? cykl koncert?w dla mieszka?c?w Waldshut, w kt?rym to mie?cie odbywa? si? dwudniowy festiwal. W?r?d oklaskuj?cych widz?w byli nie tylko Niemcy, ale licznie przybyli tury?ci z Francji i Szwajcarii. - Dzi?kuj? za lata pobytu w zespole, za te zdobyte warto?ci, kt?re druh mi przekaza?. Tymi s?owami, przy szczelnie wype?nionej sali, w obecno?ci Burmistrza Lauchringen – B. Schmidta, konsula RP z Monachium i go?ci zwr?ci?a si? do dh Wac?awa dawna wychowanka z lat 1960-70 – Hanna Kuli?ska. - Gdybym chcia? u?y? najpi?kniejszych s??w nie wypowiedz? s?owa tego, co czuje moje serce – odpowiedzia? dh Wac?aw Milke. Powiedzia? dalej - Nie chcieli?my robi? jubileuszu, nie czas na to, chcieli?my tylko podzi?kowa? w koncercie galowym mieszka?com P?ocka, ale musieli?my przerwa? koncert, gdy? zacz?? pada? silny deszcz. To by?o dwa tygodnie temu. Ten dzisiejszy niezwyk?y koncert, na kt?ry tak licznie przyby?o spo?ecze?stwo Waldshut, Tiengen, oraz Polonia z Niemiec, Francji i Szwajcarii, tu nad Renem, niech b?dzie tym symbolem, co ludzi i narody ??czy, a nie dzieli. Pie??, taniec nie zna granic. - Ten niesamowity entuzjazm od pocz?tku do ko?ca pobytu towarzyszy? cz?onkom zespo?u. Przy fina?owym mazurze ma?y ?ukasz podnosi wielkie serce i z czterech stron wpadaj? w ?owickich strojach ma?e dziewczynki z kwiatami w kolorze barw narodowych go?ci i gospodarzy. Widownia wstaje i d?ugo bije brawo, prosi o bisy. W takim klimacie i nastroju powtarzaj? si? nast?pne koncerty, jak np. z okazji Wieczoru Folkloru Mi?dzynarodowego dla Senior?w, czy spotkanie z Poloni? w Steina bad w g?rach Szwarzwaldu, w miejscu zakwaterowania, w przepi?knej scenerii uroczej Badenii – Wirtembergii. Ukaza?y si? bardzo mi?e i przychylne artyku?y o pobycie zespo?u w prasie po?udniowych Niemiec. Pa?stwo Stasiek wyj?tkowo zadbali, aby uczestnicy zespo?u mogli zwiedzi? i zobaczy? ten atrakcyjny zak?tek Europy. Zorganizowali wszystko do perfekcji. Pozyskali fundusze od firm, przyjaci??, a przy organizacji pobytu pomaga?a Lucyna Turek z Tiengen i ks. Kazimierz Fatz. Ksi?dz Kazimierz odprawi? niezapomnian? msz? ?wi?t? w swoim parafialnym ko?ciele w intencji zespo?u. Przez nast?pne dni organizatorzy zadbali, aby m?odzie? zobaczy?a Francj?, Szwajcari? i Niemcy. By? wyjazd do Alzacji, m?odzie? zobaczy?a gotyck? katedr? w Strasburgu oraz siedzib? Europejskiego Parlamentu, przepi?kny wodospad Rheinfall w Schaffhausen w Szwajcarii, a wjazd kolejk? linow? w Alpach na g?re S?ntis odby? w nim o bardzo dobrej widoczno?ci. Z wierzcho?ka g?ry by?o wida? miasteczka niemieckie, szwajcarskie i austryjackie. Dobrze widoczne by?o jezioro Bode?skie oraz jego p??wysep, na kt?rym zlokalizowana jest ?redniowieczna Konstancja, do kt?rej pod??a? 500 lat ten wielki syn ziemi mazowieckiej, wraz z Zawisz? Czarnym – Pawe? W?odkowic, na s?ynny sob?r. Elektrownia atomowa w Leibstadt, uzdrowisko z gor?cymi ?r?d?ami w Bad – Zurzach czy ulice Zurichu, rozbrzmiewa?y pie?niami polskimi i niemieckimi specjalnie opracowanymi na wyjazd. Natomiast popularna Kuku?eczka ?piewana by?a wsp?lnie, raz po polsku, raz po niemiecku. - Nie mia?am jeszcze nigdy tylu os?b w domu - powiedzia?a druhna Hania, kiedy ca?a polska grupa zasiad?a w du?ym pokoju w domu Pa?stwa Stasiek, jak przy kominku harcerskim. Do p??nej nocy s?ycha? by?o piosenki harcerskie, zabawy. Schodzili si? s?siedzi coraz liczniej, a go?cinny dom mie?ci? wszystkich. Tego wieczoru niebo by?o gwie?dziste, co kilka minut wida? by?o startuj?ce i przygotowuj?ce si? do l?dowania samoloty, a za Renem ?nie?ne szczyty Alp Druhna Hania z dum? pokazywa?a swoim s?siadom lalk? w stroju ?owickim i t?umaczy?a, ?e ta?czy?a w takim stroju dziesi?? lat, gdy by?a w zespole „Dzieci P?ocka”. By?a bardzo szcz??liwa, gdy od swoich niemieckich przyjaci?? us?ysza?a tak wiele ciep?ych s??w o zespole oraz zaproszenia na kolejne spotkania. Ta wielka wyprawa ponad 4000 km, odby?a si? samochodem Scania z P?ockiego Oddzia?u PKS, kt?ry od samego pocz?tku istnienia zespo?u przychodzi? i przychodzi z pomoc?. Andrzej Milke Fot. Marlena Sawicka
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości