W pierwszy weekend stycznia w czeskiej Ostrawie rozegrany został międzynarodowy turniej piłki siatkowej „Krystalova Vaza – 2015”. W zawodach wystartowało 20 zespołów z Polski, Francji, Słowacji i Czech. Płock reprezentowały zawodniczki MUKS Volley.
Organizatorzy podzielili uczestniczki turnieju na 5 grup. Juniorki Volley Płock znalazły się w grupie z: MOS WOLA Warszawa, Bilovec i Sternberk. – W pierwszym meczu zmierzyliśmy się z warszawiankami i po dość wyrównanym spotkaniu wygraliśmy 2:1. Z kolejnymi rywalkami nasza drużyna wygrała po 2:0 i w ten sposób zajęliśmy I miejsce w grupie – opowiada trener Jerzy Chęciński.
Nieco gorzej trafiły kadetki. Znalazły się one bowiem w mocnej grupie z francuskim zespołem z Nimes, który składał się ze starszych zawodniczek (do lat 20), z juniorkami z Prerova i juniorkami z Jehnic. Płocki zespół był najmłodszy w swojej grupie. – Pierwszy mecz zagraliśmy z Francuzkami i ku naszemu zaskoczeniu, po bardzo zaciętej walce, ulegliśmy 0:2 (w setach 23:25 i 19:25). Potem był mecz z Prerovem i tu nasze młode dziewczęta również pokazały, że mają charakter. Niestety ostatecznie znów przegrały 0:2. W ostatnim pojedynku z Jehnicami to my okazaliśmy się lepszą drużyną, wygrywając 2:0, i tym samym awansowaliśmy do najlepszej szesnastki turnieju – tłumaczy Chęciński.
Następna część turnieju to faza play-off. Płockie juniorki miały pecha, bo trafiły, jak się później okazało, na finalistę zawodów – juniorki z Prerova. Płocczanki uległy im 0:2 i musiały zadowolić się walką o miejsca 9-16. Taki sam los spotkał kadetki, które awans do najlepszej ósemki turnieju przegrały po zaciętej walce z zespołem juniorek z Frydek Mistek.
Tego samego dnia płocczanki rozegrały jeszcze piąty mecz w turnieju. Juniorki pokonały zespół MOS Tychy 2:1, a kadetki wygrały z II zespołem juniorek z Ostrawy 2:0. Dzięki tym zwycięstwom drugiego dnia turnieju obie drużyny zagrały o miejsca 9-12.
Z powodu zawiłości regulaminowych płocczanki nie zagrały w ósemce. Na ich drodze stanęły finalistki turnieju i nasze zawodniczki musiały uznać ich wyższość. Ostatecznie juniorki uległy kadetkom z Prostejova 0:2, a kadetki po walce przegrały 1:2 z Bratysławą. Na koniec turnieju przyszło płocczankom zagrać między sobą o miejsce 11-12. Tu lepsze okazały się juniorki, wygrywając pewnie 2:0.
– Jak oceniam turniej? Od strony wynikowej mogło być lepiej, ale od strony szkoleniowej jestem zadowolony, bo celem wyjazdu było sprawdzenie każdej zawodniczki. Podzieliliśmy je na dwa zespoły, żeby każda mogła jak najwięcej pograć. Jesteśmy w trakcie najważniejszych dla nas zawodów, gramy o finały mistrzostw Mazowsza juniorek, które zaczęły się w czwartek – powiedział Chęciński.
O walce płockich zawodniczek w mistrzostwach napiszemy wkrótce. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze