Reklama

Jesienią bez porażki

15/12/2015 09:20
Z podziwem piszemy o MMKS Jutrzence Płock, bo to klub, który poradził sobie z wieloma trudnościami. Nie miał zawodniczek, trenera oraz ludzi, którzy zechcieliby dalej działać, i myślano o jego zawieszeniu. Dziś widać wyraźnie, że idzie w dobrym kierunku. Dziewczyny wygrały wszystkie mecze w II lidze i powalczą o awans na zaplecze Superligi.
W pierwszy weekend grudnia Jutrzenka rozegrała ostatni tegoroczny mecz ligowy. Zanim jednak rozpoczęło się widowisko sportowe, doszło do ogłoszenia współpracy pomiędzy MMKS Jutrzenką Płock a Fundacją Marco Oneto, która dla obu stron ma przynieść wiele korzyści.
Już w lutym 2016 roku w Płocku zjawią się dwie zawodniczki reprezentacji Chile, które są podopiecznymi fundacji szczypiornisty SPR Wisły Płock. 15-letnia Claudia Ester Alvarez Araya i 16-letnia Francisca Parra Para przyjadą do naszego miasta na początku 2016 roku i będą trenować w klubie pełne dwa miesiące. Obie zawodniczki będą uczestniczyć w zajęciach juniorek młodszych, prowadzonych przez trenera Marcina Krysiaka oraz z seniorkami, pod kierunkiem trenera Jarosława Krzemińskiego.
Razem z dwiema zawodniczkami w Płocku zjawi się 28-letni trener Jonathan Maturana, który również będzie starał się podnieść swoje umiejętności trenerskie i zapewne poprowadzi kilka zajęć z drużynami Jutrzenki. Szefowie płockiego klubu zapewniają, że jeśli obie strony będą zadowolone ze wspólnego działania, to prawdopodobnie dziewczęta zostaną w Płocku na nieco dłużej. Projekt został zrealizowany dzięki uprzejmości dyrektor Hotelu Herman Katarzyny Przykłoty oraz zawodnikowi SPR Wisła Płock Marco Oneto.
Kiedy kibice dowiedzieli się o projekcie wszystkiego, zawodniczki Jutrzenki rozegrały swój ostatni mecz I rundy w II lidze. Podopieczne Jarosława Krzemińskiego rozbiły KU AZS UW Warszawa nie pozostawiając złudzeń, kto jest lepszy. Od pierwszej do ostatniej minuty płocczanki grały lepiej i ostatecznie pokonały UW Warszawę 35:19.
Już po 7 min. prowadziły 5:1 i choć zaczęły popełniać błędy, to w obronie były nie do pokonania. Dzięki temu w 14 min., po trafieniu Marty Krysiak, było już 9:1. Rywalki poprosiły o drugą przerwę na żądanie i odrobinę poprawiły swoją grę. Jednak było to tylko chwilowe. Jutrzenka nie pozostawiając pola manewru rywalkom, po 20 minutach prowadziła już 13:4. I część spotkania zakończyła się wynikiem 18:9.
Po przerwie mecz już nie był tak interesujący jak na początku. Obydwa zespoły popełniły znaczną ilość błędów. Na szczęście rywalki Jutrzenki nie były w stanie odrobić choćby jednej bramki. Od 40 do 46 min. płocczanki zdobyły sześć bramek z rzędu. Strzelały: Zaremba, Krysiak, Dudek, Muras, Suarez Ramos i znów Muras, a na tablicy zanotowano aż piętnaście bramek różnicy – 28:13.
W tym momencie trener Krzemiński mógł dać szansę wszystkim zawodniczkom wpisanym do protokołu i każda, która pojawiła się na parkiecie, dorzuciła coś do wspólnego sukcesu. Warto dodać, że pierwsze trafienia w seniorskiej drużynie zaliczyła Kamila Wójciak.
MMKS Jutrzenka zakończyła rundę jesienną z kompletem zwycięstw i w dobrych nastrojach może się przygotowywać do rundy rewanżowej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości