Nikogo nie trzeba przekonywać do niepowtarzalnego smaku tych owoców. A na rynku jest ich coraz więcej. Ceny też spadły. W piątek za łubiankę truskawek zapłaciliśmy przy Królewieckiej 14 zł.
W tym roku truskawek nie będzie dużo. Jak mówił producent spod Sannik, sporo kwiatów zniszczył mróz. Są też kłopoty ze zbiorem. Optymizmem napawa fakt, że jednak przyjechali zaprzyjaźnieni z plantatorem pracownicy sezonowi.
Jeśli będzie słońce, wysypu truskawek należy spodziewać się w połowie miesiąca. Wtedy ceny będą jeszcze korzystniejsze. Można jeść i zamrażać!
(l.)
Fot. m.a.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze