Powszechnie uważa się, iż św. Barbara jest patronką górników. Do niej kierują swoje troski, radości i smutki. Jej to dziękują za opiekę i pomoc, do Niej kierują swe prośby. Mało kto wie, że św. Barbara patronuje również artylerzystom.W 1936 r. w płockim 8 pułku artylerii lekkiej, po raz pierwszy wprowadzono uroczyste obchody ku czci św. Barbary. Oto jak przebiegała artyleryjska Barbórka”, w dniu 4 grudnia 1938 r. Rano tego dnia, trębacze pułkowi, ubrani w paradne mundury, odegrali uroczystą pobudkę. Po obowiązkowej gimnastyce, toalecie, modlitwie porannej i uroczystym śniadaniu, cały stan osobowy pułku ze sztandarem i orkiestrą w paradnych strojach pomaszerował na mszę świętą do kościoła garnizonowego św. Stanisława Kostki. O godz. 12.00 wydzielona bateria, która aktualnie dzierżyła “buńczuk turecki” ustawiona na “polu ułańskim” oddała pociskami ćwiczebnymi 21 wystrzałów armatnich na cześć i chwałę patronki artylerii - św. Barbary. Po uroczystym żołnierskim obiedzie odbywały się w krytej ujeżdżalni przy Alejach Kilińskiego pokazy sprawności kadry zawodowej i kanonierów. Odbywały się one na najspokojniejszych koniach, wyłącznie na lonży. Dla zdobywców czołowych miejsc w woltyżerce, władze miasta i organizacje paramilitarne fundowały cenne nagrody z dedykacją: - srebrne papierośnice, zegarki, statuetki koni, popiersia Napoleona i Piłsudskiego. Po południu w teatrze miejskim, teatrzyki 8 pal, 4 psk, “Strzelca”, Przysposobienia Wojskowego i gimnazjalne wystawiały patriotyczne widowiska dla żołnierzy i mieszkańców Płocka. Wieczorem w 8 pal podejmowano gości w koszarach pułkowych. Obok całego pułku artylerii przybyło liczne grono gości cywilnych także i z 4 pułku strzelców konnych, z płk. Więckowskim na czele. Gości witały połączone orkiestry 8 pal i 4 psk oczywiście odegraniem marszów pułkowych. Uroczystość zagaił i gości powitał kpt. Burski. Przedstawił on życiorys św. Barbary ukazując, kim ona jest dla świata chrześcijańskiego i dla artylerzystów jako ich Patronka. Chór pułkowy odśpiewał hymn 8 pal. “Nie masz nad PAL”. Gdy skończył się śpiew, na salę wprowadzono “św. Barbarę”, w asyście dwóch najmłodszych podporuczników pułku. Patronkę odtwarzała porucznikowa Pancerzowa. Patronkę artylerii powitał z kwiatami kpt. Jachimczuk i następnie św. Barbara zajęła miejsce na specjalnie zbudowanym pięknym tronie i wygłosiła do artylerzystów okolicznościowe przesłanie. Wszystkie obecne na uroczystości Barbary otrzymały okazjonalne bileciki z symbolicznym kwiatkiem. Rozpoczęła się następnie miła część tradycyjnej, żołnierskiej Barbórki. Wszyscy oficerowie artylerzyści i oficerowie goście, otrzymali wnoszące dużo humoru upominki przy odpowiednich dla każdego oficera przyśpiewkach (wykonywał je chór “rewelersów”. Każdemu z panów oficerów wytknięto w humorystycznych wierszykach jego “słabą stronę” lub nawyki np. Mikołaj Patrow - kapelmistrz otrzymał taką dedykację: “Jak cię strasznie boli głowa/ łupie w kościach, w boku strzyka/ Leć po radę do Piotrowa/ Wnet wyleczy cię muzyka”. Edward Robakiewicz - d-ca pułku: Ład, porządek jest mu cnotą/ i na mustrze zna się wielce/ Lecz najlepiej na paradach/ Po wodzowsku trzyma lejce. O Stanisławie Szymborskim - opiekunie biblioteki tak śpiewano: Chcesz znać historię - to... czytaj bracie/ różne opisy żołnierskiego męstwa/ A sam... studiuje w niedzielę rano/ Swoje książeczki do nabożeństwa. Wykonywane z humorem i komizmem kuplety wywoływały oczywiście salwy śmiechu i szczerej radości. Gdy oficjalny i artystyczny program wyczerpał się, “św. Barbara” podziękowała za przyjęcie i przednią zabawę. Honorowego gościa wyprowadzono z sali z wielkimi honorami, w rytm melodii marsza fanfarowego. Następnie płk Ordyczyński podziękował przybyłym gościom za udział w tej artyleryjskiej uroczystości i zaprosił do kasyna na towarzyskie spotkanie. Tak to “Barbórkę” przed laty w Płocku świętowano i szkoda tylko, że tę piękną tradycję możemy tylko już wspominać. Odeszli strzelcy i artylerzyści. Żeby ocalić od zapomnienia płockie pułki, może warto byłoby zrobić w I Prywatnym Liceum Ogółnokształcącym im. Marceliny Rościszewskiej choćby izbę pamięci im poświęconą. Tam przecież znajdowały się koszary 8 pal, stamtąd wyruszali żołnierze na paradę, na Placu Floriańskim. Ryszard Miller
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze