Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami. To dobra okazja, żeby zastanowić się nad tym, jak ważne w naszym życiu są mamy i jak wielką siłą charakteru się cechują. Oprócz tej niezwykle ważnej roli pełnią jeszcze wiele innych – są lekarzami, pielęgniarkami, kasjerkami, managerami czy też żołnierzami. O tym, jak mamy odnajdują się w Wojskach Obrony Terytorialnej opowiedziała nam Anna Żurkowska służąca w 64 batalionie lekkiej piechoty w Płocku, a prywatnie mama dwóch córek.
Kobiety w wojsku są nadal mniejszością, ale trzeba przyznać, że coraz więcej z nich podejmuje decyzję o zamienieniu przysłowiowych szpilek na wojskowe kamasze. Możliwość łączenia dotychczasowego życia z pasją do wojska dają im Wojska Obrony Terytorialnej. Służba w nich jest elastyczna i dostosowana do potrzeb żołnierzy, przez co przyciąga wiele osób, które chcą zrobić coś dla kraju, a jednocześnie wcześniej wybrali inny zawód czy drogę życiową.
Wśród tych, którzy skorzystali z takiej możliwości, są również mamy, które doskonale łączą macierzyństwo ze swoją wojskową pasją. Jedną z nich jest szergowa Anna Żurkowska, która „w cywilu” jest nie tylko pielęgniarką, ale przede wszystkim mamą. Jak połączyć służbę z życiem rodzinnym? Dlaczego warto spełniać swoje marzenia? Jakie cechy, które posiadają nasze mamy, sprawiają, że są one dobrymi żołnierzami?
Szer. Anna Żurkowska jest mamą dwóch córek. Starsza z nich ma 7 lat, młodsza zaledwie 9 miesięcy.

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Eliza Kinalska
fot. 64 blp w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze