Pogoń Siedlce po 3. kolejce rozgrywek I ligi zajmowała ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 1 pkt. Wydawało się, że z tym rywalem płocka drużyna sobie poradzi i odniesie zwycięstwo na stadionie przy ul. Łukasiewicza 34. Przed własną publicznością podopieczni trenera Marcina Kaczmarka wygrali ostatni raz 1 maja z Widzewem Łódź. Od tamtej pory usilnie starali się przerwać fatalną passę. Niestety, ta sztuka nie udała się również w minioną sobotę.
Kibice oczekiwali jednego zwycięstwa. Nie mogli dłużej patrzeć, jak na własnym stadionie drużyna schodzi z murawy pokonana. O ile porażkę z Arką Gdynia można byłoby usprawiedliwić, tak przegrana z Pogonią nie wchodziła w grę. To musiało być zwycięstwo.
Wbrew oczekiwaniom I połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Obie drużyny próbowały zmienić wynik spotkania, ale w rolach głównych występowali bramkarze, którzy radzili sobie ze strzałami rywali, prezentując najwyższą formę. Seweryn Kiełpin i Rafał Misztal stojący między słupkami zespołu Pogoni spisywali się znakomicie.
Bezbramkowy remis to nie był wynik, jakiego oczekiwali kibice. Dlatego po przerwie płoccy zawodnicy wyszli na boisko z gorącym zamiarem zdobycia gola i przerwania fatalnej passy. W tym sezonie grali przed własną publicznością dwa razy i dwa razy schodzili pokonani. Najpierw ulegli w Pucharze Polski Bytovii Bytów, a potem przegrali z Arką Gdynia po błędach Kiełpina.
W sobotę zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Pomijając fakt, że wygrana dawałaby Wiśle I miejsce w tabeli I ligi, piłkarze przekonaliby kibiców, że warto przychodzić na ich spotkania. Garstka sympatyków siedzących na trybunie wschodniej czekała z nadzieją na bramki płockiej drużyny i marzyła, że po takim zwycięstwie na najbliższy mecz znów przyjdzie na stadion kilka tysięcy kibiców.
Nic z tego. W 62 min. błąd Maksymiliana Rogalskiego wykorzystał Adam Duda i zdobył pierwszego gola. Płocczanie próbowali odrobić straty, organizowali akcje, niestety żadna nie zakończyła się celnym strzałem na bramkę i doprowadzeniem do wyrównania.
Za to coraz odważniej poczynali sobie goście, którzy już cieszyli się ze zdobycia punktów i awansowania w tabeli z ostatniego miejsca. A kiedy drużynę niesie radość, wszystko się udaje – nawet strzelenie pretendentowi do awansu drugiej bramki.
Goście ściągali na swoją połowę piłkarzy Wisły i bezbłędnie wykorzystali przeprowadzoną w 84 min. kontrę. Autorem gola, który pierwotnie przypisywano Adamowi Dudzie, był Konrad Wrzesiński, a piłka wpadła po ogromnym zamieszaniu pod bramką Kiełpina.
W ten sposób Wisła przed własną, mocno gwiżdżącą publicznością, przegrała mecz, w którym była faworytem. Cóż, teraz przed podopiecznymi trenera Kaczmarka wyjazdowe spotkanie z drużyną, która także aspirowała do awansu do I ligi, ale na starcie musiała zweryfikować oczekiwania wobec piłkarzy z Miedzią w Legnicy. Pojedynek wyznaczono na czwartek na godz. 17.30.
Ponownie w Płocku piłkarze zaprezentują się w niedzielę o godz. 19.00 w meczu z GKS Bełchatów. Czy będzie to okazja, by znów zachęcić kibiców do przychodzenia na stadion?
< Wisła: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Bartłomiej Sielewski, Patryk Stępiński (83 Paweł Łysiak), Maksymilian Rogalski (75 Piotr Wlazło), Piotr Mroziński (65 Jakub Bąk), Damian Piotrowski, Dimitar Iliev, Wojciech Łuczak, Mikołaj Lebedyński.
< Pogoń: Rafał Misztal – Konrad Wrzesiński, Rafał Zembrowski, Mateusz Żytko, Daniel Chyła, Dawid Dzięgielewski, Daniel Dybiec, Kamil Dmowski, Krzysztof Bodziony (89 Marcin Paczkowski), Mariusz Rybicki, Adam Duda (88 Piotr Krawczyk).
Pozostałe wyniki: Wigry – Bytovia 2:2, Stomil – Rozwój 2:1, Chojniczanka – Olimpia 2:1, Chrobry – Bełchatów 1:2, Zawisza – Miedź 4:1, Katowice – Kluczbork 5:1, Zagłębie – Arka 4:2, Sandecja - Dolcan 3:2.
< 5. kolejka rozgrywek: Arka – Wigry, Kluczbork – Zagłębie, Pogoń – Katowice, Bełchatów – Zawisza, Sandecja – Chrobry, Olimpia – Dolcan, Rozwój – Chojniczanka, Bytovia – Stomil.
6. kolejka: Wigry – Stomil, Chojniczanka – Bytovia, Dolcan – Rozwój, Chrobry – Olimpia, Zawisza – Sandecja, Katowice – Miedź, Zagłębie – Pogoń, Arka – Kluczbork. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze