W poprzednim sezonie drużyna piłkarzy nożnych Wisły Płock tylko raz, w pierwszej kolejce, schodziła ze stadionu po meczu na wyjeździe bez punktów. Przegrała tylko jedno spotkanie, uległa beniaminkowi Bytovii Bytów. Bez problemu i bezdyskusyjnie wygrywała między innymi z zespołami, które później awansowały do Ekstraklasy – z Zagłębiem w Lubinie i Termaliką w Niecieczy. Na własnym stadionie, przy własnej publiczności, już tak dobrze nie było. Płocki zespół cztery razy przegrał spotkania, w tym to najważniejsze – z Termaliką. Później było już coraz gorzej, a w rezultacie trzeba się było pożegnać marzeniami o awansie. W tym sezonie płocka Wisła zagrała na własnym stadionie dwa oficjalne mecze i jak kibice doskonale wiedzą, obydwa zakończyły się porażką podopiecznych trenera Marcina Kaczmarka. O ile przegrana meczu Pucharu Polski z Bytovią Bytów aż tak bardzo nie bolała, to pojedynek drugiej kolejki I ligi z Arką Gdynia pokazał, że historia może się powtórzyć. W poprzednim sezonie Wisła zdobyła 68 pkt. 20 meczów drużyna wygrała, 9 zremisowała i zanotowała 5 porażek. Na swoim stadionie pokonała rywali 8 razy, 5 zakończyło się zdobyciem 1 pkt., a 4-krotnie przegrała. Na wyjeździe zdobyła komplet punktów w 12 pojedynkach, zaliczyła 4 remisy, i wcześniej tylko raz, w pierwszej kolejce, musiała przełknąć gorycz porażki. Trudno będzie pogodzić się z faktem że lepiej płockiej drużynie gra się na wyjeździe niż przed własną publicznością. Trudno powiedzieć, czy to z powodu oczekiwań fanów, czy zbyt wielkiej presji, ale zawodnicy zapominają o swoich niemałych przecież umiejętnościach i przegrywają, tracąc jednocześnie zaufanie kibiców. Nie jest wykluczone, że przyjdzie moment, kiedy płocki stadion będzie świecił pustkami, a coraz więcej widzów będzie oglądało mecze na wyjeździe lub przed telewizorami. Drużyna radzi sobie znakomicie na meczach wyjazdowych, ale bez punktów zdobytych na własnym stadionie nie może liczyć na ostateczny sukces, czyli na awans do Ekstraklasy. Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze