Zima w styczniu to nic nadzwyczajnego, ale taka zima musiała zaskoczyć wszystkich. Najpierw duże opady śniegu, a potem wiejący silny wiatr sprawił, że bardzo dużo miejscowości zostało odciętych od świata. Nie nadążaliśmy z odbieraniem telefonów od czytelników, którzy zostali uwięzieni w swoich domach, dzieci nie poszły do szkoły, a mleczarnie nie zdążyły odebrać mleka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze