Reklama

Internet pod strzechy

29/09/2010 08:23
Do 85 proc. dofinansowania można otrzymać w ramach unijnego programu „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu”. Wniosek o takie pieniądze złożył już Drobin, ale na razie bez powodzenia.
Spotkanie dotyczące programu zorganizował senator Eryk Smulewicz. Dotarła na nie spora grupa samorządowców. Bo to właśnie przede wszystkim do samorządów skierowany jest program, i to raczej tych mniejszych. Jego główny cel to zapewnienie dostępu do Internetu oraz przeprowadzenie niezbędnych szkoleń dla osób zagrożonych „cyfrowym wykluczeniem”, czyli będących w trudnej sytuacji materialnej albo niepełnosprawnych. Ale komputery z Internetem mogą też trafić do instytucji podległych samorządowi, czyli np. szkół, bibliotek. Jednak zasada jest taka, że co najmniej połowa sprzętu, o który wnioskuje gmina, musi dotrzeć do gospodarstw domowych.
Zainteresowane projektem samorządy muszą się pospieszyć, bo wnioski mogą składać do 24 października. Wtedy mija termin drugiej tury naboru aplikacji w ramach programu. W niej jest do rozdysponowania ponad 178 mln zł. Senator Eryk Smulewicz pocieszał samorządowców, że jeśli nie zdążą teraz, to jeszcze nic straconego, bowiem będą kolejne nabory. – Do tej pory program nie cieszył się dużym zainteresowaniem. Samorządy bowiem starały się o środki na inne cele, np. na drogi – stwierdził.
Na spotkaniu przedstawiono przykładowy budżet takiego gminnego projektu. Zakłada on m.in. kupno 200 zestawów komputerowych, trzech tablic multimedialnych, koszt abonamentu internetowego, szkoleń z obsługi komputera i Internetu, koszty promocji. W sumie budżet zamknął się kwotą blisko 1,9 mln zł. Z tego 15 proc. musi pokryć samorząd.
Burmistrz Drobina Sławomir Wiśniewski ma już doświadczenia z unijnym programem. Drobin złożył wniosek w pierwszej turze i starał się właśnie o ok. 200 zestawów komputerowych. – Nasza aplikacja została pozytywnie zweryfikowana. Jednak na dalszym etapie zaczęto ciąć nam koszty i wyszło, że dofinansowanie będzie na poziomie ok. 70 proc. Nie byliśmy tym zainteresowani, bowiem to duże przedsięwzięcie i każde kolejne 10 procent po stronie gminy to poważny wydatek – mówił. Ale zapewnił, że Drobin jeszcze raz przyjrzy się wnioskowi i złoży go ponownie.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości