Reklama

Inflacja nie sprzyja wychodzeniu z długów. Zadłużajmy się odpowiedzialnie!

12/01/2023 13:00

Co trzeci Polak uznaje obecnie inflację za główne źródło swoich problemów finansowych. W efekcie osoby posiadające już zaległe zobowiązania wyrażają silne przekonanie, że gdyby nie galopująca drożyzna, to szybciej wyszłyby z zadłużenia. Co więcej, w ciągu ostatniego roku wzrosła liczba osób, która wątpi w wyjście z długów przy zadłużeniu na poziomie 10 tys. zł. 

Nie ma się co dziwić, gospodarcze skutki wojny w Ukrainie, wzrost cen i kosztów życia, dołożyły problemów Polakom – co widać już również w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK. Na koniec września przeterminowane zobowiązania konsumentów przekroczyły 77,1 mld zł. Od początku tego roku przybyło 4,6 mld zł długów. Wzrosła też liczba niesolidnych płatników do niemal 2,7 mln osób. Dlatego odpowiedzialne zadłużanie to dziś podstawa.
O ile jeszcze przed rokiem Polacy upatrywali przyczyn własnych kłopotów finansowych głównie w niskich zarobkach, nieprzewidzianych wydatkach i zdarzeniach losowych, o tyle aktualnie, najczęściej pojawiającym się problemem jest inflacja (36 proc.), w drugiej kolejności rodacy podają niskie zarobki (22 proc.), a w trzeciej – wysokie koszty spłacanych kredytów (8 proc.). 
– W czasie pogarszania się sytuacji gospodarczej mamy sporo problemów na głowie, ale właśnie dlatego może to być najlepszy moment, by przeanalizować kondycję swoich portfeli. W wolnej chwili warto sobie postawić kilka kwestii do przeanalizowania. Jakie jest nasze aktualne położenie i możliwości finansowe? Jakie są możliwe stałe dochody, kluczowe koszty, w tym zobowiązania, które obsługujemy, i te, których nie spłaciliśmy? Należy przy okazji zastanowić się, dlaczego jedne rachunki płacimy, a innych nie. To podstawa określenia priorytetów dla zachowania płynności finansowej – wskazuje prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.
Kwota zaległego zadłużenia, która wywołuje obawy, a nawet odbiera nadzieję na wyjście z problemów finansowych wśród badanych, jest zróżnicowana. Wg badania BIG InfoMonitor dla niemal co trzeciego Polaka (30 proc.) barierę taką stanowi już 10 tys. złotych. Z drugiej strony 19 proc. respondentów zwątpiłoby w możliwość wyjścia z długów dopiero przy kwocie 500 tys. złotych.
10 tys. złotych to zadłużenie nierealne do spłacenia dla: 36 proc. kobiet i 24 proc. mężczyzn, 37 proc. osób w wieku 65+ oraz 43 proc., osób z wykształceniem zasadniczym lub niższym, a także 22 proc. z wyższym.
Zadłużenie za nierealne do spłacenia, dopiero przy kwocie 500 tys. złotych, uznaje: 10 proc. osób w wieku 65+ i 28 proc. osób poniżej 25 roku życia, 14 proc. osób z wykształceniem zasadniczym lub niższym oraz 22 proc. z wyższym.

Niespłacone długi ma 2,7 mln osób
Deklaracje badanych, że poważny kłopot dla sporej części społeczeństwa stanowi uporanie się z kwotą 10 tys. zł, potwierdzają dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazie informacji kredytowych BIK. Niespłacane długi ma obecnie niemal 2,7 mln osób, z czego ponad 2,1 mln posiada zaległości pozakredytowe, czyli niespłacane zobowiązania na przykład za media, czynsz, multimedia czy alimenty, a prawie 1,1 mln ma zaległe zobowiązania kredytowe. (...)

Reklama

 

Ciąg dalszy tego konkretnego artykułu
jest dostępny:

 

 

* Korzystałam z danych Grupy BIG
Jol.

 

Fot. www.freepik.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości