Reklama

Hubertus w Luszynie

21/10/2014 11:05
Około 250 osób uczestniczyło w imprezie zorganizowanej w Luszynie przez Towarzystwo Miłośników Koni w Gąbinie. Goście – zafascynowani bogactwem tradycji ściśle związanej z końmi i polowaniem – doliczyli się 18 konnych zaprzęgów i 15 miłośników jazdy wierzchem. Była pogoń za lisem, zorganizowano wyścigi zaprzęgów konnych, nie zabrakło tradycyjnej grochówki.
Hubertus organizowany przez Towarzystwo Miłośników Koni w Gąbinie ma swoją wieloletnią tradycję. Wiele razy przeprowadzany był w Łącku, także w Gąbinie, tym razem punktem wyjścia był pałac w Luszynie (gm. Pacyna). Stamtąd korowód powozów konnych, który prowadził własnym zaprzęgiem gospodarz gminy Pacyna – wójt Krzysztof Woźniak, wyruszył malowniczą, prowadzoną przez lasy drogą na łąki, które były docelowym miejscem turniejowych zmagań. Kolumnę zamykał 8-osobowy pododdział konny 4. Pułku Strzelców Konnych, który wystawił rotmistrz Dariusz Włodarczyk z Płocka, a prowadził porucznik Andrzej Żabka z Gąbina.
Wśród wielu hubertusowych atrakcji nie zabrakło tradycyjnej pogoni za lisem. W konkurencji tej zwyciężył Sławomir Maszkowski z powiatu łowickiego, hodowca koni (których tego dnia w Luszynie było wielu). Z kolei w wyścigach zaprzęgów konnych wygrał mieszkający pod Sierpcem Paweł Gorczyca.
Finał Hubertusa odbył się w pałacu w Luszynie. O dobre humory gości zadbali jego właściciele: Jolanta i Mirosław Olszewscy. szat
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości