Od wielu miesięcy kibice oczekiwali, by płocka drużyna wreszcie wygrała mecz w hali Legionów w Kielcach. I udało się. W niedzielę podopieczni Manolo Cadenasa pokonali niestety nie Vive Tauron, ale… Stal Mielec.
Niedzielnego meczu nie obejrzeli płoccy kibice. Powód – działacze Stali wymyślili, że dla sympatyków Orlen Wisły znacznie podniosą ceny biletów. Na takie rozwiązanie nie mogli się zgodzić organizatorzy. Zrezygnowali z wyjazdu i dopingowali drużynę w inny sposób. Na trybunach w Kielcach było więc pusto, a mecz nie wzbudził większego zainteresowania. Najważniejsze jednak, że płocczanie odnieśli pierwsze w tym roku, na dodatek tak okazałe zwycięstwo.
Jak wszyscy wiedzą, drużyna w pełnym składzie spotkała się na treningu dopiero przed tygodniem, w środę. Część zawodników nie do końca odpoczęła po mistrzostwach Europy, na szczęście trener Manolo Cadenas ma spore pole manewru. Na parkiecie bardzo dobrze zaprezentowała się cała drużyna, formę potwierdzili kadrowicze i pozostali piłkarze. Wszyscy występujący na parkiecie zawodnicy wpisali się na listę strzelców.
Zgodnie z oczekiwaniami Orlen Wisła bardzo szybko wyszła na prowadzenie. Na parkiecie widać było, jak wielki głód grania ma Valentin Ghionea, który w ośmiu pierwszych minutach meczu trafił trzy razy do siatki. Przy wyniku 8:2 trener Stali poprosił o czas, ale na niewiele się to zdało. Pierwszy kwadrans pojedynku płocczanie wygrali wyraźnie, a w kolejnych minutach, mimo rezerwowego składu drużyny, nadal prowadzili sześcioma golami.
Gospodarze starali się zmniejszyć rozmiary porażki, ale nie udawało im się to. Tymczasem płocczanie zdobywali coraz większą przewagę. Wystarczyło ustawienie trochę szczelniejszej obrony, by zupełnie nie mogli trafić do bramki. W efekcie różnica była coraz większa, a na końcu spotkania wynosiła aż 13 goli.
Orlen Wisła zagrała skutecznie, momentami bardzo finezyjnie, czego niestety nie mogli obejrzeć kibice. Mamy nadzieję, że pierwszy tak wysoko wygrany w nowym roku pojedynek będzie dobrą prognozą przed kolejnymi spotkaniami. Dodajmy, że Orlen Wisła grać będzie sporo meczów na wyjeździe. Pomijając spotkania Ligi Mistrzów, już w środę odwiedzi Zagłębie Lubin, a 20 lutego zagra z Odrą w Opolu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze