Reklama

Groclin Grodzisk – ORLEN 1:2 (0:1) - Dziękujemy

14/03/2001 12:17
Chyba wszyscy płoccy kibice oczekiwali wiadomości z Grodziska, gdzie miało się okazać, czy ORLEN jest rzeczywiście dobrze przygotowany do sezonu. Okazało się, że tak, że zespół jest poukładany i chociaż jeszcze sporo jest do zrobienia, to możemy nieco optymistyczniej spojrzeć w przyszłość.Nie trzeba nikogo przekonywać, że miał to być mecz prawdy. Z niecierpliwością wszyscy oczekiwali występu obydwu drużyn. Płocczanie zaczęli bardzo dobrze, nie dali się zepchnąć do defensywy i częściej gościli pod bramką przeciwnika. Brakowało tylko groźnego strzału. Płocczanie próbowali sprawdzać Wojciecha Kowalewskiego na różne sposoby. Najczęściej okazję miał Paweł Miąszkiewicz, który wykonywał wszystkie stałe fragmenty gry. Płoccy kibice byli pewni, że uda mu się zdobyć gola w 30 min., ale piłka poszybowała w poprzeczkę. Wreszcie w 44 min., kiedy już wszyscy myślami byli na przerwie, świetnie spisujący się na murawie Jarosław Maćkiewicz, pewnym strzałem umieszcza piłkę w siatce. Nie trzeba chyba mówić, jak wielka zapanowała radość w obozie płockim. Po przerwie nadal stroną atakującą była drużyna gospodarzy, a w 50 min. mogło być już 2:0. W doskonałej sytuacji znalazł się Radosław Sobolewski, który strzelił prosto w bramkarza Groclinu. Niestety niewykorzystane sytuacje się mszczą i to co stało się w 51 min. spotkania, jest potwierdzeniem tego powiedzenia. Goście wyprowadzili kontrę i po podaniu Bogdana Pruska na listę strzelców wpisał się Maciej Nuckowski. Oczywiście płocczanie byli bardzo rozczarowani, ale wierzyli, że z ataków ORLEN-u może jeszcze zrobić się bramka. Zwłaszcza w 89 min. po strzale Roberta Wilka z pustej bramki wybił piłkę Igor Kozioł. I kiedy już wydawało się, że płocczanie wywiozą z Grodziska remis, w 90 min. po zagraniu Miąszkiewicza, wyskoczył do piłki Mariusz Nosal, który głową wepchnął ją do bramki. Do tej pory to piłkarze ORLEN-u tracili w ostatnich minutach gole, a przez to i punkty, a teraz schodzili z murawy z radośnie uniesionymi rękami do góry i nagradzani przez płockich kibiców oklaskami. Rozgrywki zaczęły znakomicie, zdobyte punkty na wyjeździe cieszą, zwłaszcza, ze została zniwelowana różnica do następnych drużyn. A przed zespołem jest teraz mecz w Płocku i ogromna szansa, by awansować w tabeli. Groclin: Kowalewski – Kozioł, Camara, Witkowski, Lewandowski, Piechniak, Rybarczyk, Kacprzak (72 Umkoro), Prusek, Lamptey (46 Koszakow), Nuckowski. ORLEN: Krupski – Soczewka, Kovac, Pastuszka, Maćkiewicz, Sobolewski, Romuzga (89 Wilk), Miaszkiewicz, Popiela (61 Dąbrowski), Nosal, Saganowski (83 Grzelak) Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości